Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Mały rębak 15 km  (Przeczytany 5877 razy)

Mały rębak 15 km
« dnia: Sierpień 05, 2014, 23:26:00 »

Dzień dobry(a raczej dobry wieczór), zastanawiam się nad zakupem małego rębaka o mocy do 15 km, bardzo ważne jest dla mnie żeby rębak można było w dwie-trzy osoby wrzucić na auto(mercedes sprinter). Główne prace, które wykonuje to serwis ogrodowy- pielęgnacja a także co jakiś czas wycinka drzew. Od jakiegoś czasu zaczęło przeszkadzać mi to, że paka od sprintera(ok 10 m3) stała się bardzo mała i ciężko wykonywać roboty bez wielokrotnego wywozu gałęzi. Z kasą nie ma zbyt kolorowo, a ceny rębaków nawet tych najmniejszych trochę mnie przerażają. Upatrzyłem sobie kilka bliźniaczych rębaków:

JANSEN GTS-1500-E cena 9000 zł (http://allegro.pl/nowy-bebnowy-rebak-rozdrabniacz-do-galezi-15km-i4426991232.html)
TERMIT Q-150E cena 8850 zł (http://allegro.pl/spalinowy-rebak-bebnowy-rozdrabniacz-do-galezi-i4455954018.html)
HONDA GTS1300 cena 13670 (http://allegro.pl/rebak-silnik-honda-gts1300-galezie-85mm-fvat-13km-i4453774188.html)

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że cudów taka maszynka nie zdziała, ale mimo wszystko chciałbym zasięgnąć języka, czy 10 k nie pójdzie w błoto przy takim zakupie.
Proszę o informacje jeśli ktoś pracował kiedyś na takim rębaku, lub jest w stanie mi cokolwiek poradzić.

Pozdrawiam Wojtek.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2014, 19:50:18 »

Radzilbym zwrocic uwage na rębaki o większej mocy. Ja tez zajmuję się pielęgnacją terenow zieleni i rębaka uzywam tylko sporadycznie. Kupilem Caravaggi Bio 190 z silnikiem 20 KM i nie zaluje. Jedyny minus oprocz ceny to waga (250 kg). We dwojke ledwie wciagamy go na przyczepę. Dziala bardzo dobrze  (galęzie do 10 cm).

Sklep w ktorym kupilem - Urmik. Oto ich oferta rębakow:

http://www.e-kosiarki.pl/pol_m_Rebarki-do-galezi-116.html

Moze cos znajdziesz dla siebie. Ceny podane na stronie są bardzo zawyzone. Robią (przynajmniej mi zrobili) duze upusty.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 06, 2014, 22:05:51 »

to jest najmniejszy rebak, ktorego kiedykolwiek uzywalem

http://www.embmfg.com/Forestry/Chippers/BXT.aspx

a i tak mial silnik Hondy 25kM i ledwie dawal sobie rade z 5cm.
masz tam trzecia pozycje Honda GTS albo cos takiego - nie ma LUDZKIEJ SILY, zeby to badziewie przepuscilo 8,5cm galezie.

Mozesz zrobic dwie rzeczy - kupic sobie take "gizmo" - to nie jest rebak! to jest "shreder" - rozdrabniacz - i tym gizmem zarobic na rebak ( ktory musi miec ponad 35kM, tutaj nie ma zadnej drogi na skroty, uwierz mi na slowo   :) ) albo zaoszczedzic kase na prawdziwy rebak zgrzytajac zebami.
Na pewno pojawia sie tutaj jakies glosy, ze mam zle w glowie i 10kM wystarczy a jak sie ma 25kM, to mozna kosic syberyjska tajge.
Nie, nie mozna - prawdziwe rebaki zaczynaja sie tutaj - od diesla 80kM wzwyz.

 http://www2.vermeer.com/vermeer/NA/en/N/equipment/brush_chippers/bc1000xl_tier_3_

swoja droga, zostan przy sadzeniu, pielegnacji bylin itd - rozwin biznes na "hardscape" - zakladanie ogrodow, a bedziesz mijal spoconych i brudnych arborystow swoim mercedesem 600 za jakies 10 lat  ;D   
http://www.emercedesbenz.com/Images/May07/16_Renntech_Mercedes_S600_Armored/16_Renntech_Mercedes_S600_Armored_6.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2014, 22:30:10 »

Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie rębaka na przyczepce - jeśli masz możliwość ciągania przyczepki.
Ewentualnie kupić najazdy i wjeżdżać na autko, lub kupić (zrobić) mały hds ręczny(koszt 500-1000pln).
Kupowanie rębaka biorąc pod uwagę wagę to średni pomysł - patrz na moc i wydajność, żeby nie wywalić kasy, a potem się wkur...
Oczywiście odpuść sobie chinole.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2014, 22:33:29 »

Posiadam 2 rebaki w sumie disel  30 psz walkami 800 kilo na przyczepie i takie male cos do ala 8 cm  firmy posch wiecej nspisze w weekend jestem 200 km od domu na wiatrolomach u miescie
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2014, 23:34:16 »

jak mozesz. daj fotki z tych wiatrolomow, a przede wszystkim pracuj bezpiecznie!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 07, 2014, 07:40:26 »

Wiec na razie chyba wstrzymam się z zakupem takiego malucha. Jest jeszcze jedna opcja, jestem posiadaczem Ursusa c330, czy rębak na to "cudeńko" to lepszy pomysł? traktor pewnie ma pomiędzy 20-30km wiec to i tak więcej niż te poprzednie rozdrabniacze, głównym minusem jest fakt, że nie zawsze mogę mieć go przy sobie, bo wszędzie musiałbym jeździć "ciapkiem"(c330). Wielki plus tego rozwiązania to fakt, że rębak na wom(napęd z traktora) jest sporo tańszy od tych z silnikami.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 07, 2014, 10:06:28 »

moim zdaniem możesz ciapka wykończyć podpięciem rębaka:)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2014, 13:50:17 »

Zgadzam sie z Johnem, to jest troche za maly traktor. Poza tym pracowalem chyba przez rok takim rebakiem "Bearcat" na ciagniku "John Deer", niby moc byla, a rebak i tak byl do bani. Ciagnik nie mial przeciwwagi na przodzie i pod gore razem z rebakiem jechal na dwoch kolach - koledzy nazywali ten zestaw "Crazy horse" czyli szalony kon, bo ciagle stawal deba  ;D
Ja bym sie po prostu powaznie zastanowil jaki roboty beda glownie wykonywane w ciagu najblizszych 2-3 lat i do tego dobral rebak. Moze sie po takiej analizie okazac, ze wcale jakiegos smoka nie potrzeba. A grubsze zawsze mozna spalic w piecu  ;)
Najpierw mozna je pociac jak na filmiku  :o
http://www.likeaboss.com/video/check-out-this-amazing-wood-cutting-invention-redneck-s-can-be-bosses-too
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 07, 2014, 17:39:11 »

posiadam rębak od 3 lat

większy niż kolega opisuje , owszem jestem zadowolony - jak dla mnie jest w sam raz [ Jensen A425 Di ] , na dwuosiowej przyczepie ,,ciężkiej ''

jeśli szukasz rębaka dla swoich potrzeb - to odpuść te  ...ówna co na początku pokazałeś linki i pomyśl o rębaku o wadze do 750 kg +- , na podwoziu jednoosiowym [ odchodzi E-myto = opłata drogowa i coroczne przeglądy jak w moim przypadku ]

jest sporo firm [ tych ,, lepszych ] lecz musisz się przygotować na większy wydatek


ale zapewniam że rębak bardzo Ci usprawni prace jak i czasem zaczniesz nim jeździć zarobkowo

wybrać musisz sam , jest spory wybór bębnowych i tarczowych
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 07, 2014, 19:33:37 »

Dziękuję wszystkim za wybicie mi tego pomysłu z głowy ;) przyjdzie czas na rębak, lecz wtedy nie będzie to już taka popierdułka, a w międzyczasie postaram się tak zainwestować te pieniądze, żeby przyniosły realny zysk. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 09, 2014, 20:51:45 »


tak sie w sumie zastanawialem troche i powiem tak  na poczatek naprawde Firmowe wszystkie rebaki sa ok ktöre maja hydrauliczne walki wciagajace jak ta opcje rebak ma to juz jest dobrze wtedy bedzie mial na 90% opcje "no stres" co  jest bardzo wazne no i minimum 20 ps +/- no i ciezkie kolo zamachowe/tarcze tnoca minimum 50 kg.  to powinien miec rozdrabniacz rebak. jak bedzie mial 40 ps ale tarcze tnaca 30 kilo to kupa , jak bedzie mial 20 ps i tarcze tnaca 300 kg to juz moze byc cos jadalnego.


Rebak jaki posiadam teraz
http://arborysci.net/transport/nasze-4kolka/msg1255/#msg1255


i co mam ale nie urzywam mocy powiecmy ze ma (7.5 HP) aleeee zrobilem nim  pare roböt ale nadaje sie tylko do  prostych patykow typu leszczyna,klon i swierk  lepsze to niz nic.
http://schaffer.at/handel/forst/posch/haecksler/agr_1634-6.jpg   




Zdiecia z wiatrolomow w miescie ,miasto sie nie wyrabia z usuwaniem szköd  bylem tam tydzien bede jeszcze 2 nastepne tygodnie (ja juz jestem 2 miesiace po szturmie)  z braku  czyaasu daje  zdiecia takie z neta jak  powialo w miescie acha w tym calym regionie byly kopalnie wegla kamiennego.

Niemcy/Germay  Bochum 2014 orkan

https://www.google.de/search?q=bochum+sturm&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=p2vmU7qTFYOCPYGZgZAG&sqi=2&ved=0CEkQsAQ&biw=1440&bih=764
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 09, 2014, 22:12:42 »

Mi się najbardziej podoba rębak "Jansen" :D :D :D

A na poważnie, to unikaj jak ognia rębaków takich, jak pokazałeś - czyli bez wałków wciągających (one mają pochyły wrzut, żeby gałęzie opadały grawitacyjne na tarczę). Po pierwsze każda rozgałęziona gałąź ci utknie i będziesz musiał na siłę wpychać w gardziel. Po drugie, jak już Ci się uda, to poczujesz na ręce jak nóż uderza w gałąź. I tak całe zrębkowanie.

Pomyśl na początek, o wypożyczaniu rębaka. Może masz wypożyczalnię w okolicy. A jak porobisz to sam się zorientujesz co potrzebujesz.

Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 10, 2014, 13:50:45 »

hej Zalcer, dzieki za zdjecia z Bochum  :) - szkoda takich pieknych drzew!  >:( , uwazaj na siebie, takie wiatrolomy maja czasem paskudne naprezenia, ale sam pewnie wiesz lepiej ode mnie.
co do rebaka - swiete slowa, sila to jest masa x przyspieszenie, bez masy nie da rady ( im ciezsza tarcza lub beben, tym lepiej ). Rebak bez walkow podajacych...istnieja takie na zasadzie, ze noze na bebnie same wciagaja material

"Chuck and Duck"


niech kazdy sam zobaczy, czy by taki chcial  ;D
a male, tak jak napisal Poncz, tak dadza w d... ze beda obslugujacemu raczki lataly, jak Paderewskiemu na koncercie ( na ten konkretny syndrom spozycie alkoholu nie pomaga, tylko jakby wrecz przeciwnie  :( raczki lataja jeszcze bardziej )
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 10, 2014, 19:46:16 »

Panowie piszecie o 60 , 80 koniach mechanicznych, hydraulicznych walkach wciągających, ale przeczytajcie jeszcze raz potrzeby Wojciecha K. Pisze on, ze zajmuje się pielęgnacją ogrodow i tylko czasami zajmuje się wycinką drzew. Wszyscy piszecie o rębakach, ktore wam są potrzebne do prac typowo drzewnych. W jaki sposob w rębaku z hydrauliką i poziomym podajnikiem rozdrobnic np. 1 m3 galązek zywotnika o dlugosci 5-20 cm, drobne galązki klującego glogu po cięciu zywoplotu, stare uschnięte byliny albo liscie? Wpychamy je kijem, ktory kazdorazowo zostanie rowniez wciagniety? W tym wypadku jak najbardziej przydaje sie rębak z pochylym podajnikiem, gdzie material rozdrabnany sam opada na dol. Przy dobrze naostrzonych nozach rebak ze skosnym podajnikiem i bez hydrauliki rowniez sam wciąga galęzie jak pisal Adam. Przy mniej ostrych nozach i szczegolnie suchych galęziach tak jak pisze Ponch trzeba pomoc dopychając i wowczas naprawdę wibracja przekazywana na ręce jest duza ale mozna i z tym dac radę. Radzilbym wybierac rębak z jednym podajnikiem, a nie z oddzielnym na grube galęzie i oddzielnym na drobny material. Ja ze swoim rębakiem 20 KM potrafię rozdrobnic wszystkie odpady ogrodnicze: liscie, suchą trawę, byliny, galęzie (faktycznie do 10 cm, ale grubsze niz 6-8 cm juz odrzucam na opal-drewno). Mozna tu rowniez zamontowac wąz wsysający na liscie, ktore zostaną zassane z ziemi, rozdobione i wywianae na przyczepę czy  samochod.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45