Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: drabina/y  (Przeczytany 1244 razy)

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
drabina/y
« dnia: Listopad 20, 2012, 17:21:17 »

są jakieś okresowe przeglądy , lub atesty ograniczone czasem przydatności ?

to wiem ale czy jest coś więcej ?   http://bayersystem.com/drabiny-przemysowe/drabiny-przemysowe-aluminiowe/drabiny-przemysowe-seria-tg-dw-3x



jakich używacie drabin ?

pytam ponieważ w ubiegłym tygodniu nabyłem , [ a nie jest nówka sztuka i wolę zapytać ]

ta co kupiłem jest firmy Krauze { 14 szczeblowa , 3 elementowa }
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2012, 17:25:21 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice

Chwoja

  • GG: 7840324
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 20, 2012, 17:47:04 »

Ja mam "jakąś tam" 3x15, kupiona nówka ale już kilka śladów użytkowania posiada. Często używam do podejścia do pierwszej gałęzi ale nie powiem żebym to lubił, na drabinie czuję się bezbronny ;) Dopiero jak się lonżą przypnę to odzyskuję spokój  ;D ;D

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 20, 2012, 17:54:17 »

też tak mam przy wchodzeniu , ale sporadycznie używam/łem , nie za bardzo przydatna przy ścince sekcyjnej [ moja jeszcze nie pogięte ma szczeble ]

na kursie kiedyś pokazali jak zabezpieczyć drabinę żeby stabilnie stała przy drzewie i nie zsunęła się gdy np gałąź w nią walnie [ zakładane z ziemi ]

ale za skarby przypomnieć sobie tego sposobu nie mogę
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice

Chwoja

  • GG: 7840324
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 20, 2012, 17:59:40 »

Ja z drabiny broń Boże nic nie tnę, tylko podejście, nic więcej. Ustawia i zwija dołowy, ja ewentualnie poprawiam ;)
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 20, 2012, 18:00:45 »

Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 20, 2012, 18:17:36 »

a jak to jest z pracą ,, z drabiny ''

ma być ktoś asekurujący , trzymający ? czy samemu się wchodzi i robi [ choćby zakładanie rynien ] ?
 W Holandii zawsze musiałem być przy drabinie gdy holender wchodził

to mi się podoba


http://tablica.pl/oferta/drabina-strazacka-18m-niemiecka-warto-ID1A75T.html#64154032;r:;s:

jak ogłoszenie zniknie , proszę administrację o usunięcie linku
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2012, 18:20:51 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: drabina/y
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 20, 2012, 20:12:35 »

Ja jestestem fanem drabin i tyczek.

Drabina 18 m niemiecka nic z niej nie zrobisz nie ma sensu takiej drabiny kupowac straz takiej drabiny uzywa z ulicy z chodnika  do  okna do którego jest akurat dojscie i jak podjezdza wóz to jest odrazu 8/6  silnego chlopa zeby przepchac te 1.2 t  gdzies jak najblizej.Ile razy masz taka mozliwosc zeby podjechac autem pod scinane drzewo taka drabina to nie podnosnik ze  przestawi sie o 2 metry od tak sobie.
A "nasze" drzewa zawsze rosna w najbardziej utrudnionym terenie ze urobek doslownie sie wynosi przez przedpokój.
Drabiny zwykle ala 13/16 x 3segmenty super jak sie ma na aucie zawsze, zawsze mozna  opitolic jakas mala tuje z drabiny oczywiscie z  loza. sa poreczne i moze je obslugiwac 1 osoba jedyna wada siengaja jakos 7 metrow +/-  co w naszym zawodzie to  o wiele za malo. tez mam takie uczucie jak ide po draninie na rzwca dlatego najczesciej zakladam baze i wtedy dopiero wchodze te 7 metra z drabiny asekurujac sie  małpa/prusem. choc ostatnio mam inny system wchodzenia po linie to i nawet drabiny mi nie potrzebana na  normalne drzewa, inna bajka to  jakies wysze krzaki.

drabiny te sa w miare tanie i bezpieczne jak sie z glowa urzywa oczywiscie ciecie jakis grubszych galezi z drabiny odpada, za niebezpieczne i niedozwolone wg prawa.

Ja z drabiny broń Boże nic nie tnę, tylko podejście, nic więcej. Ustawia i zwija dołowy, ja ewentualnie poprawiam ;)

Najlepsze podejscie a i najlepiej jeszcze samemu poprawic tak zeby bylo po naszemu.

Z drabiny nic nie wolno robic bron boze rynny itp po to sa rusztowania podnosniki/zwyzki.
Jak cos juz robimy na drzewie to zawsze po wejsciu w dane miejsce asekurujemy sie loza i oddycha sie wtedy o wiele spokojnie.
Ps. mam drabine stazacka ala 3x 14 szczebli co ma dlugosc 14.5 metra wada musi byc do niej 2 ludzi druga wada jak sie jest na gorze to nogi sie trzesa 3 cia wada urzywalem ja moze z 3 x na 2/3 lata 4 ta wada ma z
50/60 szczebli jak bedzie mi net lepiej dzialal i  znajde zdiecia to  dorzuce fotos.

Ze mi sie nudzilo to znalazlem. drabina byla kupiona odrazu ze stelazem do przewozenia rozklada sie ja za pomoca liny.No i ma  przydatne boczne podpory coby sie na bok nie kipla.
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 08:41:17 wysłana przez zalcer »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45