Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 ... 13   Do dołu

Autor Wątek: Rębak  (Przeczytany 19731 razy)

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 15, 2012, 19:21:40 »

to jakiś pomór chyba

mój 2 tygodnie temu -  >:(

już działa

powodzenia w naprawie i mało wydatków
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 15, 2012, 20:06:23 »

A ja powiadam wam dbajcie o czujniki... sa za grosze i od traktorow pasuja... a kazdy remont wiele kosztuje albo wymiane silnika albo tlokow.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 04, 2012, 20:31:50 »

coraz częściej trafia się mi rozdrabnianie gałęzi z owocówek i skurczybyki trzeba mocno rozcinać/prostować żeby wałki mogły wciągnąć

i tu mam pytanie w moim rębaku górny wałek jest ruchomy , dolny stały

jak myślicie - czy dociągając mocniej [ spora sprężyna dociskająca górny wałek do dołu ] uzyska się lepszy efekt wciągania czy nic to nie da jedynie utrudni wrzucanie grubych klocków [ bo wtedy ciężko będzie się górny podnosił żeby wcisnąć grubszy konar ]

maszyna może przerobić sporawe patyki [ do 18 cm średnicy ] a teraz mam różne do przerobu - z 5 godzin roboty i  sporo kolczastego

czy pozostaje rozcinać i spokojnie robić w grubych rękawicach ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 04, 2012, 22:02:43 »

Piotr ja u siebie probowalem dociagnac ale niewiele to zmienia lepiej rozcinac spokojnie :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 18, 2012, 09:55:32 »

wracam do pytania do użytkowników rozdrabniaczy do gałęzi / rębaków

moja maszyna posiada obrotowy wieniec [ można o 270 stopni obracać rębak a podwozie stoi , można by wkoło własnej osi ale przeszkadza podpora = kółko do podnoszenia zaczepu - dla nie zorientowanych ]

i tu wychodzi pewien problem podczas transportu-jazdy

jest mały luz na blokadzie ,, obrotu '' i przy 80km/h i więcej zaczyna mi nosić całym rębakiem = efekt ,,wagonowy '' 

próbowałem nad spawać , zrobić ciaśniej blokadę obrotu lecz mało to dało

od jakiegoś czasu zrobiłem ,,zblokowanie '' obrotu z podwoziem za pomocą śrub lecz jednak 1,5 tony maszyny robi swoje [ cała waży w/g papierów 1,8 T ale po moim zrobieniu nowego podwozia na bazie przyczepki dwu osiowej i wzmocnienia waży deczko ponad 2 tony ! ]  i nawet małe wahnięcia po czasie urywają te śruby

teraz jeśli jadę dalej autem z rębakiem spinam w miejscu największych możliwości ,, bujania '' pasem transportowym , lecz to nie to

jak sobie z tym poradziliście ?

podejrzewam że niedługo nadejdzie czas na wymianę łożysk w osiach przyczepy/podwozia , ale jeszcze ,, tragedii '' nie ma

dodam że podwozie dwu osiowe , opony nowe , zaczep zaopatrzony w dodatkowy stabilizator jazdy
coś w tym rodzaju jest zaczep = mój firmy Westfalia             http://www.polskicaravaning.pl/pl/news/1407/przyczepa-ze-stabilizatorem-jazdy

fotki są w galerii zdjęć
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2012, 11:05:31 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 18, 2012, 15:15:31 »

piotrze patrzac na twoja blokada sworznie sa za dlugie i pracuja ci na zginanie. zdobadz gdzies taki szescian aby ci sie zmiescil miedzi jednym a drugim wiencem i przewierc. dospawaj do dolu. potem przeloz twarda srube np 12.8 i musi trzymac. jak nie wiesz o co chodzi to narysuje ci potem to na zdjeciu. moja maszynka ma ten sam efekt a wiesz jak sobie z tym poradzilem?? jezdze wolniej :)))
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 18, 2012, 16:44:52 »

wiem że ,,bolce '' mają za dużo miejsca do ruchu - tam docelowo będą tulejki wspawane

co do jazdy wolniejszej , też to stosuję ale bywa że trzeba pospieszyć [ dobrze ze auto ciężkie to trzyma się drogi , mając wcześniej Vitarę v6 miałem już nieraz oczy jak 5 zł ]

a co z zaczepem z stabilizacją jazdy ?- czyżby mój już się kończył ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 18, 2012, 19:45:57 »

Ja taki zaczep widzialem moze ze 3 razy na oczy. nigdy nie testowalem. ja u siebie mam zwykle ucho jak w traktorze. wczesniej mialem przerobiony hak w uaz na taki a teraz jak zakupilem ciezarowke z hds i hakiem z kontenerem to nia ciagam. przy manie ten moj rebak wyglada jak zabawka:) mimo ze jak na rebaki jest duuuzy. jadac manem nawet nie czuje ze rebakiem rzuca choc nieraz go w lusterkku widac :))))
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 21, 2012, 19:06:55 »

mała przestroga dla ciągających przyczepy/ki z podwójną osią

[ mój sprzęt na podwoziu dwu osiowym to rębak i to dosyć ciężki =łącznie maszyna z podwoziem dobre 2 tony ]

kiedyś przy okazji regulacji linek od hamulca najazdowego zauważyłem luz w piastach kół tylnej osi = łożyska

tydzień temu oddałem do warsztatu - nie mam wszystkiego co potrzeba , a chciałem coś w rodzaju kapitalnego remontu układu jezdnego zrobić + nowa instalacja elektryczna silnika od rębaka

instalacja zrobiona szybko i konkretnie - z kontrolkami, czujnikami

a teraz ;

łożyska = poleciały bo ,,polskie drogi '' ale i poprzez opory w szczękach hamulcowych

szczęki do wymiany

a cały ambaras wynikł z zapieczonych/zagiętych linek w tym głównej od urządzenia hamującego ,, najazdówki ''

nie cofały się całkiem [ tak jak trzeba ] linki bo swoje już przeszły a moja nieświadomość doprowadziła do tej całej wymiany

ciągnąc autem nie odczuwałem zbytnio oporów , tylko czasem po dłuższym postoju trzeba było lekko cofnąć bo do przodu coś blokowało przez chwilę

nowe 4 linki do osi + 1 główna

nowe 4 łożyska w bębno/piasty

nowe 4 komplety szczęk hamulcowych

finał = zrobione na medal = wydatek 2500 zł

no ale mam pewność że hamulec działa

a po długiej przerwie w działaniu cała instalacja poprawnie wskazuje godziny przepracowane jak i sygnalizuje brudny filtr powietrza , czy zbytnie nagrzanie oleju

jeszcze pozostał do wymiany system przeciw przeciążeniowy = no stress , ale ta wymiana musi jeszcze poczekać [ $$ ]

zrobiona ciaśniejsza blokada obrotu 

OC - zapłacone na kolejny rok , niedługo przegląd , o który się nie martwię
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 21, 2012, 21:40:19 »

Witam, Piotrze w przyszłości nie cofaj aby szczęki odbiły,tylko od razu zdejmij bęben aby sprawdzić czy szczęki nie są zapieczone.I sprawdzaj od czasu do czasu linki czy nie są zapieczone w pancerzu,będzie mniej bolało po kieszeni.
pozd...
Mandi ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 21:59:21 wysłana przez Mandi »
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 22, 2012, 04:28:55 »

raczej teraz po doprowadzeniu do stanu ,, jak nowe '' powinny te hamulce długo działać sprawnie

zresztą po 14 latach użytkowania mogły się linki pozapiekać

jak to się mówi ,, mądry Polak po szkodzie ''


szczęki nie były zapieczone , lecz linki hamulcowe
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 29, 2012, 05:29:20 »

znowu problem/ik

silnik nie bardzo chciał odpalać - diagnoza elektryka - słabe ładowanie alternatora i zużyty akumulator [ tak twierdził elektryk który mi instalację robił w silniku ]

odpalałem silnik z pomocą akumulatora z auta [ podjazd do rębaka , przewody i zapalał ]

wczoraj zmieniłem rozrusznik [ nie alternator ] i maszyna ożyła - zapalał na niby zużytym akumulatorze

piszę zapalał bo już przestał

moja wina że wcześniej nie sprawdziłem tego drugiego rozrusznika - coś w nim się poluzowało , elektromagnez nie wyłączył się - pracował 40 minut razem z silnikiem i jest do wyrzucenia

został mi ten drugi rozrusznik który nie kręcił - dzisiaj zawożę do naprawy

morał

sprawdzać wszystko 3 razy zanim się coś robi
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #57 dnia: Grudzień 01, 2012, 15:26:51 »

rozrusznik naprawiony

drugi leży [ w zasadzie złom ]

przyczyna = nie dokręcone jak należy przewody od alternatora = słabe ładowanie i stopniowe niedoładowanie akumulatora [ muszę kupić nowy - stary zasiarczony po 2 latach = 350 zł do tyłu ]

tego raczej bym nie przewidział , ale idzie ku dobremu , że wreszcie będzie dobrze

nadchodzi zima i prawdopodobnie przejdę na olej silnikowy zalecany przez producenta [ znowu wymiana filtra i oleju ] , ale zapalanie będzie dobre przy ujemnych temperaturach

plik się otwiera Adobe Reader - dla zainteresowanych

http://www.hatz-diesel.com/fileadmin/user_upload/betriebsanleitungen/lm41/BA_L_M_deutsch.pdf



Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Rębak
« Odpowiedź #58 dnia: Grudzień 01, 2012, 21:43:39 »

piotrze a ty masz tam silnik 2L40C czy 2L41C bo o ile dobrze pamietam to masz 2 cylindry. ja u siebie mam duzy akumulator bo 140Ah. wiec troche kosztowniejszy. tylko tez cos juz alternator szwankuje musze go wyjac i szczotki zobaczyc. masz gdzies sprawdzony sklepik z czesciami do tego motora??
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Rębak
« Odpowiedź #59 dnia: Grudzień 02, 2012, 07:07:07 »

do lutego tego roku był 2L41C ale umarł jak wiesz
 
kupiłem 2L40C  - w zasadzie różnice są minimalne - moc ta sama

niestety nie mam ,,swojego '' sklepu , kupiłem drugi silnik i z pierwszego mam teraz ,,organy''

musisz poszukać , jest sporo części na aukcjach , lecz radził bym stary naprawić

znalazłem instrukcję obsługi po polsku

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CEMQFjAE&url=http%3A%2F%2Fwww.hatz-diesel.com%2Ffileadmin%2Fuser_upload%2Fbetriebsanleitungen%2F1d%2FBA_1D_polnisch.pdf&ei=PPK6UNTwFoPJtAa1s4DIAQ&usg=AFQjCNGOlJ1BVkHsVLk65zJIkebkBWEA5A&sig2=GE--fETjBQY1x3bzgvJLtA&cad=rja
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2012, 07:26:28 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 ... 13   Do góry
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45