Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?  (Przeczytany 4518 razy)

Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« dnia: Grudzień 30, 2014, 18:15:46 »

To mój pierwszy post tutaj, więc witam szanownych użytkowników forum.

Jestem alpinistą przemysłowym, ale odkąd zacząłem przygodę z tą branżą nieustannie ciągnie mnie do arborystyki. Zawsze wolałem las od miejskiej dżungli. Mam trochę doświadczenia w operowaniu pilarką, ale niestety nie mam doświadczenia przy ścince. Chciałbym w końcu zacząć stawiać pierwsze kroki w tym temacie, ale jak wiadomo, bez 20 lat doświadczenia nie mam nawet cienia szansy, żeby załapać się do jakiejkolwiek firmy.

W związku z tym mam pewne wątpliwości od czego zacząć i czy w ogóle jest sens wydawać pieniądze na kursy i szkolenia, które przyszły pracodawca ma zazwyczaj w poważaniu, jeżeli oprócz nich nie masz 20 lat udokumentowanego doświadczenia. Pewnym utrudnieniem jest także, to że mam rodzinę na utrzymaniu, więc nie mogę sobie pozwolić na plan pt. "zrobie sobie kurs i jakoś to będzie".

Czy na Pomorzu w ogóle jest jakiekolwiek zapotrzebowanie na arborystów, czy rynek tutaj jest już obsadzony i jeżeli nie jestem znajomym królika, to po skończeniu kursu będę mógł sobie powiesić papierek na ścianie i złożyć CV na kasjera w biedronce?

Trochę pesymistyczny ten mój post, ale mam nadzieję, że koledzy z doświadczeniem podpowiedzą mi trochę jak zacząć, żeby od razu nie skończyć?  8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 01, 2015, 01:34:48 »

Rodzina na utrzymaniu to rzeczywiscie jest problem, czasem nie da sie robic co sie lubi. Jezeli potencjalnie na drzewach mozesz wiecej zarobic niz do tej pory, to na pewno warto troche zainwestowac, chocby w kurs pilarza + podstawowy "chodzenia po drzewach" i zaczac z pokora od pracy "na dole", nawet dorywczo. Jezeli masz pojecie o wspinaczce to na pewno gosc, ktory cie zatrudni da ci szanse, zeby cos na drzewie zrobic a potem bedzie juz z gorki. Kryterium doswiadczenia jest zwodnicze, nie jest wazna ilosc, ale jakosc - rozsadny pracodawca powinien o tym wiedziec, a dla glupkow nie warto pracowac.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 01, 2015, 02:22:15 »

Tutaj nawet nie chodzi o to gdzie mogę więcej zarobić, tylko o to co chciałbym robić i w jakiej dziedzinie się kształcić. Po prostu doświadczony trudem zdobycia pierwszej pracy w przemysłówce po zrobieniu iraty, mam spore obawy przed wywaleniem kasy na kurs pilarza-drwala-arborysty. Widzę, że jakieś ogłoszenia dla arborystów czasem się pojawiają, ale zawsze podstawowym wymogiem jest doświadczenie.

Z moich doświadczeń wynika, że bardzo ciężko w PL o "rozsądnego" pracodawce, więc opcja pracy jako dołowy z nadzieją na to, że może mnie ktoś kiedyś wpuści na drzewo nie bardzo mnie przekonuje.

Może zapytam inaczej. Czy któremuś z Was udało się znaleźć jakąkolwiek pracę w zawodzie mając tylko papiery + obycie z linami, czy to raczej mrzonka?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 01, 2015, 02:23:00 »

[edit] DUBEL
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2015, 02:25:14 wysłana przez Perszeron »
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Beny

  • ISA certified
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 01, 2015, 05:19:16 »

Małe szanse bez doświadczenia -i na pewno trudno o dobrą firmę która mogłaby ci zaoferować pełen etat(tzn w polsce). Znasz realia przemysłówki, tam jest podobnie, współpracując z wieloma wykonawcami i również "samotnymi strzelcami" możesz przetrwać. Nie szukałbym raczej na twoim miejscu zatrudnienia z umową o pracę a zacząłbym od przepracowania kilku dni z jakiś doświadczonym arborystą z okolic. Przede wszyskim będzie mógł cię wprowadzić w realia rynku lokalnego -bo je zna. Zobaczysz jak to wygląda i będzie łatwiej pomyśleć o następnych krokach. Model jednoosobowej działalności jest chyba najpopularniejszy w tym fachu w naszych realiach. Nie radziłbym bym o tym jednak myśleć bez zdobycia doświadczenia wcześniej. Duże firmy w PL zatrudniają raczej "pracowników zieleni" niż arborystów i wg mojej wiedzy nie są dobrym miejscem do szukania doświadczenia.

O papierach na razie nie myśł, to wszak nie o papier chodzi a o wiedzę.
Po zrobieniu jakiegoś rekonensasu będziesz mogł zdecydować co ci potrzebne.
Jeśli zdecydujesz się związać z branżą tylko kurs pilarz-drwal będzie nieunikniony.
Jego plusem jest że pozwala pracować w LP. To może być alternatywą
na chude miesiące zimowe jeśli masz żelazne zdrowie i małe oczekiwania finansowe.

Obycie z linami na pewno w jakimś stopniu może pomóc, niestety nie jest tak że
doświadczenie z przemysłówki przekłada się jakkolwiek na arborystykę.
To są zupełnie odmienne rzeczy, nawet porównywać nie można.
Zresztą @Adam już pięknie wyczerpał temat, mógłbym się podpisać pod jego wypowiedzią.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 01, 2015, 11:32:26 »

Mniej więcej potwierdziliście moje wyobrażenie o tej branży. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczyć sobie na sucho bieganie po drzewach, ewentualnie poszukać kogoś, u kogo będę mógł popraktykować trochę za czapkę śliwek. W ostateczności poszukam zleceń na własną rękę i pouczę się na własnych błędach.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 01, 2015, 16:17:21 »

calkiem niedawno Miki zamiescil clip w watku "jak nie ciac", ktory od razu mi sie tutaj przypomnial. powszechnosc przekonania, ze arborystyka nie jest rzemioslem jest zdumiewajaca, w koncu "kazdy umie wyciac drzewo", a jak nie umie, to "sie nauczy na wlasnych bledach". tymczasem nie ma zadnej roznicy miedzy arborysta czy elektrykiem np. oba zawody wymagaja nauki i praktyki pod okiem "mistrza". na ten temat powtarzam sie jak zdarta plyta, okazuje sie, ze jest to przyslowiowe "rzucanie grochem o sciane". ja bym powiedzial tak : Polska to jest wolny kraj i kazdemu wolno robic to, co nie jest zabronione prawem. najprawdopodobniej wykonywanie uslug arborystycznych bez jakiegokolwiek przygotowania jest zgodne z prawem, wiec mozna to robic. jest to jednak zawod bardzo niebezpieczny, mozna bardzo latwo narazic kogos na straty materialne lub samemu ulec wypadkowi, ktorego koszty bedzie pokrywal podatnik. a to jest po prostu nie w porzadku.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 01, 2015, 18:38:53 »

Rozumiem Twoją irytację, ale nie wiem czemu zakładasz, że każdy nowicjusz na pewno  reprezentuje sobą poziom "James have a beer"(jeżeli już jesteśmy przy ulubionych filmikach z tematu "jak nie ciąć"). Doskonale zdaję sobie sprawę, że ta praca to nie bułka z masłem, i wolałbym zdobywać doświadczenie pod okiem kogoś doświadczonego, ale chyba już wyjaśnione zostało jak to wygląda w PL.

Ciekawy jestem ilu arborystów obecnych tutaj na forum zaczynało od nauki pod okiem "mistrza". Zwłaszcza takich którzy mają własne firmy.
Z tymi "mistrzami" to też różnie bywa w PL. Ostatnio trafiłem na takiego mistrza przy stawianiu słupów NN, że  wolałem podziękować po dwóch dniach i pozostać przy życiu.

Cytuj
mozna bardzo latwo narazic kogos na straty materialne lub samemu ulec wypadkowi, którego koszty będzie pokrywał podatnik. a to jest po prostu nie w porzadku.

Każdy kto podejmuje się niebezpiecznej pracy naraża podatników na koszty niezależnie od posiadanego doświadczenia. Poza tym tak się składa, że ja też jestem podatnikiem i środki które do tej pory przekazałem ZUS-owi starczyłby na przywrócenie mi życia po śmierci, ale może nie odbiegajmy od tematu w kierunku polityki.

Mam własną działalność i do tej pory łapałem się różnych zleceń, ale nigdy nie podejmowałem się ścinki, ponieważ wiem, że tak z marszu nie poradziłbym sobie z tym zbyt dobrze. Dlatego chcę zacząć pomału i małymi kroczkami, a nie od razu heja z piłą na topolę, jak to wiele osób w naszym pięknym kraju praktykuje, więc proszę mnie razem z nimi do worka nie wrzucać.

Tak się też składa, że od zawsze wykonuję zawody niebezpieczne i wymagające wiedzy, więc mam dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy, co do tej pory pomogło mi uniknąć hospitalizacji.

Jeżeli ktoś ma dla mnie jeszcze jakieś rady, poza "odpuść sobie, zabijesz siebie i wszytskich dookoła", to będę bardzo wdzięczny.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 01, 2015, 19:43:31 »

Poza tym tak się składa, że ja też jestem podatnikiem i środki które do tej pory przekazałem ZUS-owi starczyłby na przywrócenie mi życia po śmierci.
 :)
ok, przepraszam. moze "Poradnik treeclimbera" o ile jeszcze nie masz? ale przy kursie pilarza bede sie upieral  >:(
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 01, 2015, 20:46:11 »

Nie ma za co :). Poradnik zaraz zamawiam, a kurs pilarza-drwala na pewno zrobię przed pierwsza pracą, ale najpierw opanuję techniki poruszania się po drzewach i liznę trochę dendrologii. Czy możecie mi polecić na początek jakąś książkę pod tytułem "ABC dendrologii"?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

wektor

  • GG: 7305305
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 02, 2015, 10:05:47 »

Jeżeli chodzi o ABC dendrologii po polsku i w miarę coś świeżego, to na początek proponuję pozycję: "Arborystyka" - Andrzej Skup.
Mam wydanie z 2008 r., ale jest już nowe poprawione z 2013 r., dostępne na stronie autora. Cena - wg mnie ciut za wysoka, bo 137 zł z wysyłką, ale na początek uważam, że i tak warto, jeżeli chodzi o podstawy dendrologii. Aha, ta książka zawiera już słownik chirurgii drzew, więc nie ma potrzeby zamiawiania słownika dostępnego u tego samego autora jako odrębna pozycja  ;)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 22, 2015, 22:42:07 »

No to zostałem się pseudoarborystą 8). Aktualnie uczę się masakrować kasztanowce w firmie zajmującej się przydrożną pielęgnacją drzew. Podpatruje też od bardziej doświadczonych kolegów technik poruszania się na małpie i karabinkach, albo na shuncie, chociaż jako totalny amator, nie czuję się na siłach korzystać z tak zaawansowanej techniki i sam używam lamerskiego VT.

Zgłoś do moderatora   Zapisane

Beny

  • ISA certified
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 23, 2015, 01:07:28 »

To panie trafiłeś...  ;D Sam bym się takich technik nauczył chetnie  :D
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Od alpinisty przemysłowego do arborysty - możliwe?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 23, 2015, 18:03:54 »

nigdy nie miałem do czynienia z shuntem ale mam wrażenie że niektórzy traktują ten przyrząd jako niezastąpiony w pracy arborysty................... dlaczego?????????
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45