Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Ręczna piłka.  (Przeczytany 683 razy)

Ręczna piłka.
« dnia: Październik 17, 2014, 09:30:52 »

Może ja"sobotni wojownik" tez coś wrzucę od siebie.Moje zdarzenie miało parę dni temu.Nie jest to jakaś masakra piłą łańcuchowa.Usuwaliśmy na dębach z kolegą gałęzie blisko domu.Większość ręcznymi piłkami.Niestety Sugoi potrafi pokazać zęby.Naginając lewą ręką gałąź pod rozwidleniem zacząłem cięcie w kierunku dłoni.Oczywiście z pełną świadomością,że mogę się zranić ,że jest to ryzykujący manewr.Pod koniec cięcia zwolniłem i delikatnie odciąłem gałązkę i siłą rozpędu piłę wbiłem w bok nadgarstka.Na szczęście nie wykonałem pociągnięcia bo było by jeszcze gorzej.Rany i krwi prawie nie było ot kilka dziur. Skończyło się na opuchnięciu nadgarstka i zdrętwieniu części kciuka.Po tym zdarzeniu od razu zamówiłem u Drzewnego rękaw ochronny.Po analizie zajścia stwierdzam że mogłem na początek zrobić cięcie od siebie(mniej wygodnie),złapać ponad cięcie i dokończyć  cięci przytrzymując gałąź.No ale pospiech zrobił swoje.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2014, 12:48:35 »

A co do wypadków, ostatnio byłem oglądać drzewo do wycięcia na cmentarzu. Rozmawiając z urzędniczką dowiedziałem się, że w tym miejscu rok temu drwal-alpinista wycinał 3 wielkie lipy. Dwie już miał usunięte, została tylko ostatnia... W momencie kiedy miał już usuniętą całą koronę pospieszył się i przy kontrolowanym opuszczaniu pnia uciął dużą sekcję która przy spadaniu "obróciła się" uderzając go w głowę. Śmierć poniósł na miejscu. Szukałem artykułów na ten temat ale nic nie mogłem znaleźć więc nie podaję żadnych szczegółów...
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Beny

  • ISA certified
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 17, 2014, 21:50:32 »

Aż dziwne że nie było głośno o tym wypadku.. Dobrze było by znać szczegóły. Moim zdaniem nie spoób uniknąć drobych skaleczeń piłką ręczną, raz na jakiś czas musi się zdarzyć. Ze dwa miesiące temu jeden ząb przebił mi środek paznokcia ,mała dziurka na szczęście więc nawet nie krwawiło mocno. Kilka lat temu przeciąłem sobie paznokieć kciuka na pół, to nie było miłe... ;)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 17, 2014, 23:12:58 »

Jak zacząłem przygodę z drzewami to bardziej obawiałem się na drzewie pilarki  niż piłki ręcznej. Ale  rzeczywistość okazała się zgoła inna. Motorową nie drasnąłem się ani razu, za to ręczną jak najbardziej.  Z mojego doświadczenia wynika to co kolega napisał na początku, że cięcia do siebie mogą się skończyć kontuzją. Jak na razie miałem cztery szwy na palcu i pamiątkę u nasady lewej dłoni w postaci czterech sznyt.  A co ciekwe uszkodzenia nie są takie typowe jak np skalecznie nożem. Widoku strzepków miesa nie zapomina się szybko. Co nie znaczy, że nie uważam na swoje członki  :D. Sekunda i .......  Silky gomtaro naprawdę dobrze rżnie  :D
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 17, 2014, 23:19:54 »

@Miki - mam wyjatkowo elegancka blizne powyzej lewego nadgarstka po pilce recznej, pozdrowienia od "sobotniego wojownika z andropauza"  ;D. te rekawy to ciekawa sprawa, mam niesamowite zdjecie goscia (nie wyglada na "wojownika"), ktory uzywa sprzetu, ktorego nigdy nie widzialem (ma te rekawy), a jest to zdjecie "robocze". chcialbym zamiescic, ale pewnie wyjdzie z tego znowu jakas dyskusja o przewadze "kolibri" nad "dragonfly", oraz jak uzywac "hitchhikera w polaczeniu z ropewrench w swietle ksiezyca" polaczona z inwektywami.
W skrocie - rekawy wygladaja na dobra inwestycje.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 17, 2014, 23:22:47 »

Widoku strzepków miesa nie zapomina się szybko
juz raz napisalem, ze pila nie jest urzadzeniem tnacym, pila zabiera material (reczna czy mechaniczna, wsio rawno). potem byl post, "ze strasze".
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Ręczna piłka.
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 17, 2014, 23:25:13 »

Aż dziwne że nie było głośno o tym wypadku.
@Beny - ajak glosno bylo i jest o tym wypadku w Szczwnie, jak zwykle - zero. I rozwazania nad wyzszoscia "dragonfly" nad "butterfly".
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45