Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: ratownictwo  (Przeczytany 2412 razy)

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 18, 2014, 20:52:42 »

już nie pamiętam , ale kilka lat temu na szkoleniu z dostępu linowego IRATA  , była mowa o durnym przepisie odnośnie wysokość/zabezpieczenie terenu
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 18, 2014, 21:15:32 »

Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 05, 2014, 23:44:56 »

W rejonie Poniewieza na Litwie 68-letni męzczyzna obcinajac galęzie drzewa, zmarl na wysokosci 7 metrow (nie skaleczyl się, nie zostal przycisniety, poprostu zmarl). Miejscowi strazacy nie dali rady zciągnąc go z drzewa, zostal zciągnięty dopiero przez drugą ekipę strazakow, ktora przyjechala z większego miasta, ale i ta miala z tym klopoty. Gdyby pomoc byla udzielona w szybkim czasie, moze udaloby się go jeszcze uratowac.   :-[

foto:

http://www.15min.lt/naujiena/aktualu/nusikaltimaiirnelaimes/panevezio-rajone-i-medi-ilipes-pensininkas-mire-septyniu-metru-aukstyje-59-423914?utm_source=15min_redirect&utm_medium=shortlink_redirect&utm_campaign=http://www.15min.lt/naujiena/aktualu/nusikaltimaiirnelaimes/panevezio-rajone-i-medi-ilipes-pensininkas-mire-septyniu-metru-aukstyje-59-423914

Jeden z komentarzy:
dziadek lazl do boga i bog go zabral do siebie.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 06, 2014, 00:14:58 »

wyglada bardziej na zawal niz udar mozgu...niby powinienem napisac cos madrego typu "trzeba wiedziec kiedy przestac" ale mam swoje lata  :D i dalej robie to co robie, wiec sobie daruje.
odnosnie komentarza - mam szczera nadzieje, ze Bog zabral Dziadka do siebie, w koncu Dziadek umarl pracujac.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 06, 2014, 01:34:34 »

poza tym jak osiwialem, to ludzie zaczynaja mnie lekcewazyc...nie na drodze.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 26, 2014, 20:45:05 »

bylo tu sporo o "ratowaniu przez dolowego"...trafil mi sie taki filmik z prawdziwej akcji ratunkowej - warto zwrocic uwage na ilosc i jakosc zaangazowanego personelu i sprzetu. mam nadzieje, ze bedzie to ku przestrodze dla wszystkich uzytkownikow, ktorzy maja nadzieje na "aerial rescue" w wykonaniu swojego dolowego.
http://www.delawareonline.com/story/news/local/2014/09/12/man-using-chain-saw-rescued-tree-fall/15521999/
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 11, 2015, 20:32:34 »

Adam, tym bardziej Ci współczuję - w innym wątku zamieściłeś zdjęcie swojego dołowego  ;D ;D ;D ;D ;D  :
http://ownposters.com/images/small/cc46fc96f1iah0ua.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 11, 2015, 22:33:35 »

ratownictwo to dosc powazny temat, jak sadze w Polsce z roznych wzgledow nie ma porzadnych statystyk wypadkowych. W Ameryce (USA + Kanada) jest oczywiscie troche wiecej arborystow i wiecej wypadkow, stad sa statystyki a nawet ludzie, ktorzy profesjonalnie badaja bezpieczenstwo pracy w zawodzie arborysty(arborystow jako tych, ktorzy zarabiaja na zycie pielegnujac drzewa a nie ekspertow od wspinaczki na czas, spania w namiotach albo aktywnosci w fotelu przed komputerem). Koledzy jak sadze nadal sa na etapie Adama i Ewy, "powszechnej niewinnosci", jak byl wypadek smiertelny w Szczawnie, to "zwinil czlowiek" i tak juz zostalo. gratuluje dobrego samopoczucia, bedziecie mieli normy ZTV to sie wyprostujecie. Sami nie umiecie sie pozbierac, to znajdzie sie ktos, kto zrobi to za was.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 11, 2015, 22:52:19 »

Masz oczywiście rację, że ratownictwo to poważny temat, pewnie najważniejszy w całej arborystyce.
Ja tylko troszkę sobie  zakpiłem łącząc dwa Twoje wpisy :
nie, to jest moj dolowy, selfie ponizej
http://siargao-paradise.com/img/philippine-eagle-08-prot.jpg
sorrki  ;)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 11, 2015, 22:54:31 »

Nie wiem jakie są wytyczne FAP, nie wiem nawet czy w ogóle jakieś są. Mało mnie to zresztą obchodzi. Czytam sporo w temacie szeroko pojętej dendrologii i ekologii roślin. Z jednymi rzeczami się zgadzam, z innymi mniej.


to jest cytat z kolegi Retro - bedziecie sobie tak gdybac o wypadkach do usr... smierci, a jak przyjdzie do konkretow, to bedzie jak wyzej.z gory dziekuje za drugi minus.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 11, 2015, 22:56:57 »

@Suszkin
nie ma sprawy, wywalilem go, bo zadal daktyli i bananow (jakby buraki cukrowe nie wystarczyly malpie).
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 11, 2015, 23:08:09 »

Jest jeszcze sprawa odpowiedzialności za źle udzieloną pomoc. Ratując ludzkie życie można niechcący złamać żebro, rękę czy wybić zęba. Niestety za to mamy spotkanie z prokuratorem. Na przykładzie wypadków samochodowych widać, że ludzie się boją. Ważny jest powtarzalny trening.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 12, 2015, 07:44:00 »

W wypadku samochodowym, albo jeśli ktoś zasłabnie, będzie zatrzymanie akcji serca, pomoc przez osobę nie przeszkoloną nie niesie żadnych konsekwencji prawnych(tak słyszałem od znajomego ratownika). Konsekwencje są tylko dla osoby takiej jak ratownik medyczny, lekarz itp.
Oczywiście nie zwalnia nas to z znajomości tego jak przeprowadzić pierwszą pomoc, ale nawet jeśli w czasie masażu serca połamiemy komuś żebra, to nie jest to podstawa do osądzania. Chodzi tu o zasadę, że jak komuś zatrzymało się serce to i tak już nic gorszego się nie wydarzy- jakbyśmy źle nie pomagali( po 4 min nieodwracalne zmiany w mózgu- średnio karetka przyjeżdża po 15-20 min)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 12, 2015, 08:28:33 »

.
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2015, 09:07:02 wysłana przez Drzewny »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 12, 2015, 22:42:58 »

Jest jeszcze sprawa odpowiedzialności za źle udzieloną pomoc. Ratując ludzkie życie można niechcący złamać żebro, rękę czy wybić zęba. Niestety za to mamy spotkanie z prokuratorem. Na przykładzie wypadków samochodowych widać, że ludzie się boją. Ważny jest powtarzalny trening.

W Kanadzie na szczescie obowiazuje prawo "dobrego Samarytanina" - nie mozesz zostac pociagniety do odpowiedzialnosci, jezeli udzielasz pomocy.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45