Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: ratownictwo  (Przeczytany 2414 razy)

Lobo

  • Administrator
    • Timber
ratownictwo
« dnia: Marzec 16, 2014, 17:47:01 »

Da tych którzy twierdzą że ratownictwo, pierwsza pomoc jest niepotrzebna.
Cytuj
Taken in 1967 by Rocco Morabito, this is one of the most powerful photographs we’ve seen. Called the Kiss of Life photo, it shows a utility worker namedJ.D. Thompson giving mouth-to-mouth to co-worker Randall G. Champion after he went unconscious following contact with a high voltage line. What’s even more incredible is Champion not only survived this thanks to Thompson, but he lived an extra 35 years. He died in 2002. Thompson is still alive today.Share this powerful image and story.It shows selflessness and goodness in a sometimes evil world.

Po polsku:
Zdjęcie z 1927 roku zrobione przez Rocco Morabito Jedna z najdobitniejszych fotografii jaką widzieliśmy. Nazywana pocałunkiem życia, pokazuj pracownika  J.D. Thompson  robiącego sztuczne oddychanie metodą usta - usta swojemu współpracownikowi Randall G. Champion, który stracił przytomność po kontakcie z linią wysokiego napięcia. Co jest najbardziej niesamowite Cahpion nie tylko przeżył dzięki Thompson ale również dostał dodatkowo jeszcze 35 lat życia. Zmarł w 2002 roku. Thompson żyje do dziś. Dziel się z innymi tą świetną fotografią i historią. Pokazuje to że zły świat czasami wykazuje bezinteresowność i dobroć.
Jakoś tak najlepiej nie jest ale sens wiadomy
     
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 16, 2014, 20:24:55 »

Ratownictwo i pierwsza pomoc nie tylko sa potrzebna, ale wrecz konieczne, uderzyles w "moj stol" wiec odpowiadam. Brutalna prawda jest taka, ze ratownictwo trzeba cwiczyc systematycznie, miec opracowane i wdrozone procedury, sprzet i ludzi. Zeby uratowac climbera musisz miec duzo lepszego climbera na miejscu wypadku! tutaj nie ma mowy o zadnym "szkoleniu personelu naziemnego" bo bedziesz mial albo "uratowanego na smierc" albo dwie ofiary. Ja upieram sie jak mul, ze najwazniejsza jest prewencja, prace wykonywane w sposob, ktory minimalizuje mozliwosc wystapienia wypadku, przestrzeganie najprostszych zasad - ogrodzenie terenu, znaki ostrzegawcze, odziez ochronna, plan pracy, komunikacja, a wreszcie SZKOLENIE! to wszystko musi nadzorowac jakis stary, zlosliwy dziad w bialym kasku, ktorego wszyscy nienawidza, bo na pierwszy znak lekcewazenia zasad BHP wysyla firme na tydzien wolnego bez zaplaty, na drugi znak wysyla firme do prokuratora.
zdjecie rzeczywiscie jest niesamowite, gosc ma soja lonze (posibelt) na wysokosci kolan. jutro mam troche roboty z drzewolazow, sprobuje tak stanac i zobaczyc, ile wytrzymam  :-\
jak mi ktos zacznie tutaj pisac p...doly typu "ze w Polsce sie nie da" albo ze "dolowy nadaje sie do ratowania climbera", to lepiej obudzcie Poncza, bo bedzie wesolo.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 16, 2014, 20:42:59 »

Cytuj
przestrzeganie najprostszych zasad - ogrodzenie terenu

nie wiem czy coś się zmieniło w tej sprawie ale wiem że istniał tylko przepis [ idiotyczny ] o odległości wygrodzenia zależnej od wysokości obiektu = [chyba] 10 %

więc jak sobie wyobrażasz prace na powiedzmy topoli ,,włoskiej'' wysokiej na 35 m , rosnącej przy krawężniku jezdni i wygrodzić w/g przepisu

zajmiesz 2/3 jezdni !

trzeba raczej zacząć od dobrych i realnych przepisów najpierw , nie wspomnę że w Polsce nie ma przepisów a wręcz są takie które zabraniają prac pilarka w koronach drzew
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 16, 2014, 21:25:29 »

wypadki zdarzaja się w róznych okolicznosciach i na róznych wysokosciach,30m nad ziemia,ale tez 5m nad ziemia można stracić przytomnosć.Zakładajc czysto teoretycznie,ze trafia nam się wypadek w głebokim lesie gdzie nie ma zasięgu tel, na niewielkiej wys około 5m  tracimy przytomnosc i co wtedy?dołowy zapiernicza do najblizszej wioski zostawiajac nas,przybywa z pomoca za godzine-pewna śmierć.Albo  ten sam dołowy,który  pomimo że nigdy nie miał uprzęży na dupie,ale pracuje już  nami  pare lat,ma troche oleum w głowie i troche się napatrzył  ma jednak spore  szanse żeby żeby nas ściągnąc na ziemie i uratować  z niedużej wysokości,nawet jak wyjdzie w drzewołazach na lonży i odetnie nam line-sa jakieś szanse.. :)-tak mi się wydaje przynajmniej,więc ja tam bym zawsze  nie przekreslał dołowego,bo wszystko zależy od wypadku , wysokosci  na jakiej się wydarzy,oraz od sprytu dołowego....
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 16, 2014, 21:31:59 »

o proszę. Nie spodziewałem się że ktoś prócz tych 2 gaduł coś napisze.
Podzielam zdanie Łysego, co więcej jeśli dbamy o siebie i trenujemy z dołowym takie sytuacje raz na jakiś czas to zwiększamy nasze szanse.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 16, 2014, 21:33:01 »

Adam budzić Poncza?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Chwoja

  • GG: 7840324
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 16, 2014, 21:42:49 »

Jakieś rozsądne rozwiązanie w przypadku gdy jednak nie ma nikogo kto wspiąłby się na drzewo po poszkodowanego? Pozostaje 112?
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 16, 2014, 22:45:10 »

Adam budzić Poncza?
jeez, nie budz licha, jakos tego "gadule" zniose  ;D
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 16, 2014, 22:49:30 »

@Chwoja & Lysy
bede tak pisal "ad usrantam mortam" o floating anchor, wy dalej bedziecie pisac swoje i co? i nic, Lobo nazwie mnie gadula, Poncz zwyzywa a Wy koledzy bedziecie dalej chodzic w blasku arborystycznej chwaly. Uzyjcie rozumu, bo nawet John Rambo w roli dolowego Wam nie pomoze.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 16, 2014, 23:16:37 »

@Piotr
mozesz mi uwierzyc, albo nie ale w Kanadzie tez sa ruchliwe drogi i ulice, malo tego - sa ulice, przy ktorych zgodnie z prawem nie wolno pracowac w dzien powszedni, do tego jest prawo, ktore zakazuje uzywania sprzetu budowlanego w okreslonych godzinach...i co? dalej wszystko jest robione zgodnie z przepisami. do takich topol, jak ta z opisu oczywiscie potrzebna jest asysta policji - popatrz na zdjecia Zalcera.
Nie sadze, zeby w Niemczech czy Kanadzie przepisy byly jakies niezwykle - sa po prostu przestrzegane (no moze z wyjatkiem idiotow "na zaproszeniu", ktorzy po pijanemu spadaja z remontowanego dachu, dajac Polakom odpowiednia renome)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 16, 2014, 23:19:07 »

Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 16, 2014, 23:23:47 »

o tych i innych krajach nie musisz wspominać = to jest normalne TAM ale w Pl jak wspomniałem ,,bandy idiotów '' produkują co rusz przepisy przeczące sobie i zdrowemu rozsądkowi

znasz przykłady nawet w naszej dziedzinie - robaszek ważniejszy od człowieka !

a wracając do kwestii ratownictwa = proponuję dla ,,poprawności '' w ratownictwie dopisać do sprzętów długą drabinę , często ona jest ważniejsza niż wszelakie systemy , szkolenia itp , a koszt dobrej to koszt jednej pary dobrych ,, majtek do wspinaczki ''
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 17, 2014, 00:54:45 »

co do drabiny absolutnie sie zgadzam, zreszta sam uzywam drabiny na prawie wszystkich drzewach, ja wiem "ze prawdziwi climberzy nie uzywaja drabin", bo to jest ponizej ich godnosci, ale jak zrobie rachunki 25 lat x 100drzew (skromnie  ;D ) x 5m po drabinie na kazde to wychodzi mi, ze zaoszczedzilem sobie 12,5 km szarpaniny (tak naprawde byloby pewnie ze 4-5 razy wiecej).
Ale tu uwaga - po lesie z drabina chodzic jest raczej trudno...po lesie najlepiej chodzic w zespole, w ktorym jest 2 climberow.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 18, 2014, 08:18:59 »

Zgadzam się, że drabina może być bardzo przydatna w ratownictwie. Sam mam rozkładaną na 7,5 m (9 m brutto, 3x11 stopni) i jest tak lekka, że mogę ją przestawiać sam rozłożoną. Więc dałoby się operować jeszcze większą (9 m netto?) w pojedynkę.


A jeśli chodzi o zapobieganiu potrzebie ratownictwa, to trzeba pamiętać, że w pracy drabina jest bardzo niebezpiecznym elementem i wymaga dużo uwagi. Sam używam również dużo, ale je żeli już tnę z drabiny, to ja jestem jak zwykle na dwóch punktach + drabina jest przywiązana do drzewa.
Odp: ratownictwo
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 18, 2014, 09:47:02 »

Piotr, nie wygradza się wysokość + 10% tyko szerokość korony + 6m. Z tą wysokością to chyba z lasami pomyliłeś. Ale tam jest z kolei 2H.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45