Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'  (Przeczytany 2692 razy)

Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« dnia: Luty 27, 2014, 17:11:24 »

Hej ! Mam pytanie, mianowicie czy na 'publiczne' drzewa(parki/lasy itp) można legalnie wchodzić? Oczywiście mam na myśli wejście, które nie spowoduje uszkodzenia drzewa. Gdy jakiś czas temu dzwoniłem do urzędu w moim mieście, i powiedziałem że chcę wchodzić na drzewa, co ma związek z praca inżynierską , to pani po drugiej stronie słuchawki mało nie spadła z siedzenia. Po tym jak już wytłumaczyłem jej dokładnie o co chodzi to zrewanżowała się mi tym, żeby wystosować pismo oraz opisać w nim wszystko łącznie z numerem buta i tym co jadłem na śniadanie...
Jak to wygląda w praktyce, bez urzędniczych interpretacji? Bo biorąc pod uwagę fakt, że park jest miejscem publicznym i można go używać, tak drzewa również są własnością publiczną i... ? i co ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 27, 2014, 17:33:35 »

Zacznę niedługo pisać pracę na temat: "Choroby drzew i krzewów liściastych powodowane przez wybrane gatunki grzybów w miejskich założeniach zieleni". Sam jestem ciekaw.

Moim zdaniem jest to jednak nadinterpretacja urzędniczej wizji tj. wszystko na papierku. Ja bym skromnie poinformował jedynie publiczne instytucje, które mogłyby uprzykrzyć życie tj. policję i straż miejską, ewentualnie jeżeli park w którym chcesz przeprowadzić badania lokalnie podlega wykonawcy odpowiadającego za porządek w nim (przetargi). Z mojej strony wyglądać to będzie w ten sposób.

Trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jedno. Czy czynności jakie masz zamiar dokonać na tych drzewach nie ingerują w ich szkodę. Ja mam w zanadrzu zbiór porażonych przez grzyby ulistnienia, mam więc pewne wątpliwości co do powyższego przedsięwzięcia.

Z czystej ciekawości co masz za temat pracy? Z jakiej Uczelni jesteś?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 27, 2014, 17:56:49 »

Obaj pomijacie kwestie bezpieczeństwa w miejscach publicznych. To niedobrze i za to spokojnie można obu wlepić mandacik jeśli napatoczy się służba, która ma obowiązek o to dbać. Otóż nie wolno wam chodzić po drzewach powodując zagrożenie dla ludzi spacerujących pod ich koronami. Jeśli chcecie gdziekolwiek chodzić teren powinien być wygrodzony. Jeśli chcecie cokolwiek grodzić w miejscach publicznych musicie mieć na to zgodę zarządcy terenu ponieważ nie wolno wam samowolnie bronić komukolwiek dostępu do miejsc publicznych. I tu kółko się zamyka.
Poza tym strażnik miejski, policja itp nie muszą wiedzieć że nie powodujecie szkód swoją wspinaczką. Nie muszą i pewnie nie będą się znać na szczegółach pracy arborysty. Dlatego również dobrze jest mieć zgodę z urzędu na papierze.
Skoro obaj zamierzacie pisać pracę to nie widzę powodu dla którego promotor nie miałby wam wystawić papierka z tematyką i metodyką pracy a to już solidna podstawa do rozmów z zarządcą takim czy innym.
Mówiąc prosto - papierek musi być.
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2014, 12:59:04 wysłana przez retro »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 28, 2014, 00:20:15 »

ja to bym sie podpial pod WWF albo Greenpeace, zrobil sobie fotke z jakims prominentnym obronca zwierzat (moze byc z Bialowiezy), delikatnie wspomnial, ze tematem pracy jest "Wplyw zmian klimatycznych spowodowanych emisjami CO2 na preferencje seksualne samcow Bzdzagwy czteropalczastej" (Bzdzagwa jak powszechnie wiadomo jest w "bialej ksiedze" ONZ)...dadza ci podnosnik i asyste policji!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 28, 2014, 20:42:39 »

ja to bym sie podpial pod WWF albo Greenpeace, zrobil sobie fotke z jakims prominentnym obronca zwierzat (moze byc z Bialowiezy), delikatnie wspomnial, ze tematem pracy jest "Wplyw zmian klimatycznych spowodowanych emisjami CO2 na preferencje seksualne samcow Bzdzagwy czteropalczastej" (Bzdzagwa jak powszechnie wiadomo jest w "bialej ksiedze" ONZ)...dadza ci podnosnik i asyste policji!


Adam mowisz masz pracowalam w asyscie policji i podnosnikiem, orkan przeszed przez miasteczka i nie bylo czasu na pozwolenia, papiery itp dostalismy patrol polizei zeby kierowali ruchem.Ale Bzdzagwy czteropalczastej nie znalazlem.Zdiecie pokazuje calkowite zamkniecie drgi krajowej na 3 min potem galezie zciagane byly na pas  wylonczony z ruchu i dalej auta wachadlowo.

« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2014, 20:45:08 wysłana przez zalcer »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2014, 23:15:40 »

Kanada to tez dosc zorganizowany kraj... :)

http://www.wimp.com/clearingsnow/

Bzdziagwa czteropalczasta jest oczywiscie owadem mitycznym,  przedmiotem badan "kryptozoologii", podobnie jak yeti, jednorozec, chupacabra albo polityk, ktory nie bierze lapowek.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 28, 2014, 23:51:40 »

Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 01, 2014, 08:43:19 »

Myślę że z rozmowami o pozwolenie najlepiej iść osobiście pokazać jakiś papier uprawniający do pracy na drzewach, bądź jakikolwiek ;)
Bezpośrednia rozmowa zawsze jest lepsza
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 27, 2015, 13:03:50 »

chciał bym odświeżyć temat i przedstawić swoją sytuację ze wspinaczką w parku miejskim do celów pracy inż.
 
Będąc w UMiG wybrałem się do burmistrza porozmawiać w sprawie pozwolenia na wejście, pierwszą kłodą o którą się potknąłem była sekretarka  ( nadmieniam iż tylko raz w tygodniu przyjmuje petentów , oczywiście ja nie byłem w tym dniu tylko wtedy kiedy czas mi na to pozwolił) ale wracają, mówię jej po co chciał bym się z WŁADZĄ LUDU"  :P spotkać, a na to sekretarka zrobiła oczy jak nakrętki od słoików , zamurowało ją i zaczęła się jąkać, mówiła mi że to chyba nie do tej instytucji przyszedłem, , grzecznie spytałem czy mógł bym wejść do burmistrza ( sprawdziła,spytała,i zaprosiła).

wchodzę i witam się, tłumaczę co i jak po co mi jest potrzebne pozwolenie i zaczynam tłumaczyć z grubsza o arborystyce ( nie żeby uczyć kogoś, tylko uświadamiałem go co to za zawód i po co się wykonuje, bo wiem że jest zielony w te klocki), ok ładnie pięknie, powiedziałem wszystko chodź miałem odczucie że ze ścianą więcej bym się nagadał, ale dobra, na to on do mnie że po pierwsze nie przyjmuje w ten dzień petentów i nie ma na to czasu ( czas miał bo w momencie wejścia do gabinetu pił kawę i czytał gazetę ) kolejną barierą było to że muszę przedstawić szereg różnych dokumentów np pisemny wniosek do UM , przedstawić polisę OC, przedstawić plan inwentaryzacji danego parku oraz wyszczególnić numery drzew na które miał bym zamiar wejść, powiadomić państwową straż pożarną straż miejską i policję , jeżeli komuś się wydaje że to wszystko to na dokładkę kazał czekać ustawowe 14 dni na rozpatrzenie wnioski, nie mówię że chciał bym na dziko bez papieru , ale tyle zachodu z pół dniową pracą w koronach drzew, podejrzewam że łatwiej o plany na budowę domu jednorodzinnego


aaaaaaaaa zapomniał bym po wyjściu z gabinetu sekretarka siedziała przy komputerze i zapytała mnie pod jakimi hasłami szukać tego zawodu, ta jedna informacja mnie ucieszyła bo udało się zmiękczyć i nawrócić z niewiedzy chodź jedną biurokratyczną duszyczkę  ;D
   
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 27, 2015, 19:38:12 »

ta sekretarka może sobie tego zawodu szukać do us...................j. smierci

w Polsce takiego nie ma !!!!

podpowiem że moze lepiej poszukać prywatnego parku a są takie i tam się udzielać , zamiast z murem walczyć
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Wchodzenie rekreacyjne na drzewa 'publiczne'
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 27, 2015, 23:55:27 »

nawet BOR Cie chlopie nie zatrzyma, tak ubrany wchodzisz na kazde drzewo!
http://www.mensuas.com/image/cache/data/JS09-RAINBOW2-600x600.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45