Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Inna strona zawodu  (Przeczytany 2780 razy)

Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 06, 2013, 15:12:30 »

Cytuj
oj chyba tłumaczyć trzeba
    zaraz tłumaczyć.....  podyskutować  ;)

Sam z tego żyje, więc doskonale wiem jak takie sytuacje potrafią skomplikować robotę.... odniosłem jednak delikatne wrażenie ( po lekturze ostatnich postów w temacie) że gniazdo na drzewie to samo "zło"....  ::)
Cytuj
co np , gdy gniazdo sroki jest kilka drzew dalej a robię ,, coś '' przy innych drzewach ?
Ciężkie maszyny też pracują przy drzewach na których są gniazda, robiąc wieeele hałasu i jakoś nikt nie protestuje....  a tak na poważnie to trzeba znaleźć tę subtelną granicę  i starać się jak najmniej ingerować w ekosystem drzewo-ptak... - można np. ograniczyć do niezbędnego minimum pracę pilarką na rzecz narzędzi ręcznych.
Kilka lat temu wydawało mi się że dobrym rozwiązaniem tego problemu jest przeniesienie gniazda w pobliże lub na inne drzewo - na szczęście ktoś mnie w porę uświadomił iż tak nie jest.

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 06, 2013, 18:41:09 »

@retro myślałem że jesteś rozsądniejszy i zrozumiesz moje pisanie tak jak zrozumiał to @Franc

jak Tobie ktoś napisze że 2x2 = 5 to uwierzysz ?

dlatego nie bądźmy tak restrykcyjnie trzymający się przepisów które tworzą zazwyczaj ,,pracujący za biurkiem '' w porozumieniu z całą resztą znających ochronę środowiska

przepis to przepis , lecz patrząc na co rusz nowe przepisy widać że jednak są tak zwane ,, nowelizacje ''

więc lepiej dyskutować , pytać , doradzać


a nie od razu ślinę toczyć
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 06, 2013, 18:57:36 »

przepisów które tworzą zazwyczaj ,,pracujący za biurkiem '' w porozumieniu z całą resztą znających ochronę środowiska
Sam zauważasz że przepisy tworzą ludzie znający się na ochronie środowiska. Może warto czasem zaufać ekspertom zamiast podchodzić relatywnie do przepisów. Stosujemy się do tego co nam wygodnie a resztę można olać ?
Wiesz, niektórzy robią pielęgnację w drzewołazach bo tak jest wygodniej, inni ogławiają bo tak jest szybciej, łatwiej  i wygodniej.
Bądźmy profesjonalistami.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 06, 2013, 20:02:18 »

widzę że piszesz jak kiedyś lekarze - o etyce , tylko tak wyszło że jakoś pacjent ma się źle i wszystko inne natomiast lekarze hm .......................

już o tym pisałem gdzieś

 był przepis o decyzji na wycinkę do 5-ciu lat , był

a teraz jest powyżej 10-ciu - jest

tak że świat , ludzie

i PRZEPISY  się zmieniają , trzeba trzymać się przepisów i myśleć czy są relatywnie aktualne i poprawiać jeśli są źle sformułowane


a kto właściwie Twoim zdaniem jest tym ekspertem , bo ja uważam że wszyscy zazwyczaj praktycy - tacy jak my
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 06, 2013, 21:12:14 »

No nie wiem, ja siebie nie uważam za eksperta od ochrony przyrody, mimo że coś tam studiowałem jakoś tam związanego i pracuję czasem dla Instytutu Ochrony Przyrody PAN. Ekspertami są ludzie którzy zajmują się tym na codzień. Ja na codzień jestem ogrodnikiem.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 06, 2013, 21:16:17 »

każdy z Nas z osobna i razem jest ekspertem , kwestią jest tylko zlepić całą wiedzę w jedna spójność
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 12, 2013, 21:15:54 »

Jakies trzy lata temu zrobilem moimi narzedziami w wolnym czasie 40 budek legowych z odpadow. Czyszcze co roku i bardzo mnie cieszy, jak widze, ze sa "zamieszkale".
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 12, 2013, 21:37:15 »

Ja ostatnio wieszałem w Sosnowcu na bloku 10 budek dla jeżyków i 2 dla wróbli. W przyszłym roku zobaczymy czy będą zasiedlone. W moim rodzinnym mieście w okolicy mojego bloku poprawiam budki, które powoli się rozpadają i często wiszą "do góry nogami". Gospodarka komunalna niestety się tym nie zajmuje :/ Miło popatrzeć później na ptaki które tam mieszkają. Myślę o rozwieszeniu budek dla nietoperzy bo wkurza mnie plaga komarów a skrzydlate myszy zawsze trochę zjedzą :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 13, 2013, 23:36:22 »

u mnie budki dla nietoperzy nie pracowaly niestety, ale sprobowac stanowczo warto, taki gacek po prostu musi jesc i to duzo... 8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 08, 2015, 10:49:20 »

Ta mysz chyba też wykorzystała jedno z dziewięciu żyć  :D
Dwa centymetry i pozbawiłbym ją głowy :
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Inna strona zawodu
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 08, 2015, 10:55:28 »

Bidula penie zawału dostała ;D
A ja ostatnio wyciagając line z worka wyciagnołem właśnei taka mysze, na szczęście nic niepocięła w środku.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45