Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: szerszenie , osy itp  (Przeczytany 4871 razy)

Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 27, 2012, 10:40:59 »

Zdaje się że tężec :-)

Tak tezec przepraszam znalem nazwe po niemiecku albo po lacinie a po polsku nie moglem se przzpomniec albo nie wiedzialem o niej.
Kazda osoba co zawodowo grzebie w ziemie musi miec takie szczepienie, takie bakterie w ziemi moga se siedziec i tysiac lat co najgorsze dziszejsza medycyna jest na nie bezsilna.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 27, 2012, 15:22:49 »

na tężec i podobne temu od dawna istnieją szczepionki

jedynie sepsa jest trudna do wyleczenia ale i z niej ludzie wychodzą
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 27, 2012, 22:38:52 »

Prace domowa odrobilem.

Odrazu pisze rozne zrodla przedstawiaja te chorobe jedne pisza ze da sie wyleczyc inne ze nie da sie wyleczyc  wiem jedno smiertelnosc  jest duza ale zachorowan malo.o chorobie w skrucie.przedstawiam ja w opiscie bardziej drastycznym

Tężec (łac. Tetanus)

Tężec to ostra choroba zakaźna występuje na całym świecie. Uwaga! Nawet drobne skaleczenie może prowadzić do groźnego dla życia zakażenia tężcem.Tężec wywołuje rozwijająca się w warunkach beztlenowych bakteria - Clostridium tetani. Od swego kształtu popularnie zwana jest laseczką tężca. Może ona, w formie zarodnikowej, żyć wiele lat. Czai się w glebie, kurzu domowym, wodzie - tak słonej jak i słodkiej, a także w zwierzęcych odchodach.
Tężec czyha w ogródku i na działce
 
Jak wynika z prowadzonych statystyk, 80 proc. zakażeń powstaje wskutek drobnych zranień. A o takie najłatwiej latem. Największe ryzyko wiąże się ze skaleczeniami i otarciami powstałymi poza domem - choćby podczas pracy w ogrodzie. Do rany wraz z brudem i ziemią dostają się bakterie. Po wniknięciu do organizmu produkują one silną truciznę, zwaną tetanospazminą. Toksyna ta uszkadza centralny układ nerwowy. Dochodzi do zwiększenia napięcia mięśniowego, a także bolesnych i długotrwałych skurczów różnych grup mięśniowych. Poważnym problemem mogą być skurcze mięśni oddechowych i krtani, ponieważ prowadzą do ostrej niewydolności oddechowej.

Szczepienia cię ochronią
 
Jedyną metodą zapobiegania są szczepienia przeciw tężcowe.
Leczenie tężca - zawsze w szpitalu

 
Niezależnie od formy choroby leczenie zawsze prowadzi się w warunkach intensywnej opieki medycznej. Konieczne jest podawanie antybiotyku (penicylina, tetracyklina, metronidazol). Równie ważnym lekiem jest surowica przeciwtężcowa. Unieszkodliwia ona krążące w organizmie toksyny.
 
Jednocześnie - jeśli pacjent nie był szczepiony lub otrzymał nie pełny cykl szczepień – podaje się szczepienia przeciwtężcowe. Ordynowane są również środki zwiotczające – zmniejszają napięcia i skurcze mięśni.
 
Tężec nieleczony kończy się śmiercią. Jednak o tym, jak ciężka jest to choroba, świadczy fakt, iż nawet w przypadku terapii szpitalnej rokowania nie są najlepsze. Umiera ponad połowa poddanych leczeniu chorych.
 
Grupą najczęściej ulegająca zakażeniu są ludzie powyżej 60. roku życia, którzy nie zostali uodpornieni pełnym cyklem szczepień. W Polsce każdego roku notuje się kilkanaście przypadków tężca.

Co tu dalej mowic zaszczepmy sie i tyle i bedziemy mieli to z glowy.Ja poruszylem ten temat bo mi sie przypomnialo ze musze sie zaszczepic a ze wzgledu na zawod Uswiadamiam Wam to.
ale kolorowo .
 moja kobieta sie mnie ostatnio pytala po co mi Piórnik dzieciecy moja odp byla prosta nie chcialo mi sie kupowac linijki kredek olowka i gumki mazaka itd wolalem  kupic to wszystko  razem a opakowanie mi nie przeszkadza  8) usmiechnela sie  i se poszla a ja mam piornik w kolorowe misie
« Ostatnia zmiana: Sierpień 27, 2012, 22:45:55 wysłana przez zalcer »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
z uprawnieniami European Treeworker / Germany

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 28, 2012, 06:16:52 »

wszystko się zgadza tylko i robaczków weszliśmy w chorubska

wiadomo chyba że będąc na ,, łonie natury '' różne paskudztwa mogą się przyplątać
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice

Beny

  • ISA certified
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 24, 2012, 08:33:48 »

W tym tyg złapałem kleszcza (moze raczej on mnie  >:(  ) nie spodziewałem się że to dziadostwo jeszcze aktywne o tej porze roku. Mam nadzieje że tego tytanosa mi nie sprzedał. Cokolwiek to jest :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 24, 2012, 12:14:08 »

Kleszcz może Ci sprzedać co najwyżej boreliozę czy zapalenie opon mózgowych a z mniej popularnych kilka typów riketsiozy i tularemię.
Swoją drogą rzeczywiście dość późno na kleszcza. Ja ostatnio siedziałem w lesie od świtu do zmierzchu przez ładnych kilka dni i nic nie złapałem. Udało mi się tylko natknąć na gniazdo os i dobrze ponad setkę jeleniowatych różnej płci :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 29, 2012, 20:30:17 »

 Przez wiekszosc zycia uwazalem, ze alergie dotykaja wylacznie wiotkie licealistki. Niestety bliskie spotkanie z sokiem figowca (przy wycince sekcyjnej) zmienilo moje podejscie. Od zeslania do kolonii tredowatch uratowala mnie "fexophenadine"...Jezeli chodzi o uzadlenia, to prawdopodobnie zostalem uzadlony "o jeden raz za duzo", nie jestem na etapie epinefryny (adrenaliny), ale dosc blisko.Nie bardzo mi to przeszkadza, wszyscy dobrzy climberzy to "adrenaline junkies" - osoby podejmujace niebezpieczne zajecia w celu podniesienia poziomu epinefryny w odpowiedzi na stres. Prawdopodobnie jakas "dyrektywa unijna" okresla dopuszczalny poziom adrenaliny we krwi arborysty, mnie to szczesliwie nie dotyczy  :-*
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 29, 2012, 20:46:47 »

gdzie pracujesz że jakieś egzotyczne cudaki Cię atakują ?

wytłumacz mi ,,prostemu człekowi '' co się dzieje po spotkaniu z tym sokiem

a myślałem że większość ,,fruwaków ''rodzimych mnie atakuje a tu takie rodzynki i to z takimi nazwami ? :D :o
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 29, 2012, 21:09:52 »

pracowalem w Austarlii (South Austarlia, Adelaide). Sok figowca spowodowal u mnie objawy w postaci sredniowiecznego syfa III stopnia (sprzedawcy brali ode mnie gotowke przez folie lub inne papierki). fruwaki niestety sa globalne (podobnie jak kryzys). Zdjec z Australii nie bede wydobywal ze wzgledu na obecnosc Kolezanki Malzonki w domu. W zalaczeniu przesylam politycznie poprawne zdjecie fruwakow kanadyjskich (japonskich, ale w Kanadzie maja sie wyjatkowo dobrze).
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 29, 2012, 21:17:12 »

kurka wodna - co to za skurczybyki ?

a jak pierwsza linijka mojego postu ?

co po tym soku się konkretnie dzieje ?- parzy , syfy wyłażą

może i wujo google by powiedział - wole od źródła [ dupa tam google - same superlatywy o tym soczku piszą ]  >:(
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2012, 21:19:15 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 29, 2012, 21:31:43 »

objawy alergii naprawde nie byly przyjemne, bardzo szczesliwy dermatolog okreslil to jako "egzema kontaktowa" (full contact eczema). robak w sloiku to zawleczony do Kanady "zuk japonski" (Popillia japonica) - patrzysz na dziada i myslisz "lubie zapach napalmu o poranku", ale "to se uz ne vrati pane Havranku" zamiast DDT, napalmu i "agent orange" sa jakies ekologicznie poprawne wyciagi z lebiody, taki zuk japonski wyciag wypije, beknie i przystapi ochoczo do rozmnazania, jak to zuk.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 29, 2012, 21:43:50 »

w Pl też jest fajna roślinka ,, niby kiedyś pastewna ''

http://pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_Sosnowskiego

większość z tych ,, mutantów '' nie dotyczy mnie ale ......

np kleszcze mnie nie ruszają - lecz znowu ale ..


Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 30, 2012, 00:01:31 »

Kanada jest krajem wysoko rozwinietym i zadne badziewie nie jest jej obce, co prawda kanadyjskie Heracleum jast mantegazzianum a nie sosnowskyi ale objawy wywoluje rownie nieprzyjemne. Kaloszki, stroj przeciwchemiczny, maska, gogle, pila na wysiegniku i do roboty. Jeden duren to sprowadzil jako "rosline ozdobna", drugi duren zakazal uzywania herbicydow, ludziska dostaja na sloncu babli jak sam wampir Nosferatu a ja zamiast robic cos pozytecznego wykaszam badyle.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Beny

  • ISA certified
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 10, 2013, 19:04:16 »

Dziś rozebrałem wierzbę z gniazdem pszczół (ulem/barcią?). Dzwoniłem po znajomych pszczelarzach ale żaden się nie chciał podjąć je zabrać, trochę mnie sumienie gryzie  :-\  Aż robi wrażenie ile organizmów może pomieszkiwać sobie na jednym drzewie. W starym próchnie poczwarki motyli,korniki i pędraki też się wysypywały, w co drugiej dziupli gniazdo ptasie plus gdzieniegdzie w załamaniach kory. Duża wierzba 390cm obwodu więc i więc pusta praktycznie.  A, ugryzła mnie jedna, może trzy, na dzień pracy, nie były wiec zbyt agresywne. Żal ich  :(
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: szerszenie , osy itp
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 10, 2013, 19:18:35 »

2 tygodnie temu w jednym drzewie były 2 roje pszczele [ wycinałem lipy ]

jeden zabrali strażacy a drugi wraz z klocem kolega

więc ja nie mam wyrzutów

dowiedziałem się w czasie wizyty u mojego dawnego leśniczego że od dawna ,, choruje '' na taką właśnie barć , jak bym wiedział to już On by miał barć a ja dziczyznę na dobre jedzonko
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45