Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.  (Przeczytany 5156 razy)

Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 05, 2015, 18:38:02 »

Wyglądało śmiesznie bo zamiast do jednej solidnej gałęzi byłem wpięty do setki cienkich gałązek zebranych razem. Ale podporę jaką taką to dawało.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 05, 2015, 19:08:24 »

pracujac w Australii uzywalem nieslychanie sprytnego podnosniczka na trzech kolach z wlasnym napedem, nie siegal chyba wyzej jak 6m, ale dalo sie nim kierowac bez wysiadania z kosza, a skret mial niesamowity (jak to trojkolowiec). Sprawdzal sie fantastycznie na drzewach przy ulicach, szczegolnie na "bottlebrush".
https://c1.staticflickr.com/3/2111/2102858022_21470cbda1.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 07, 2015, 08:36:42 »

Fliper,Retro,Adam
Jaka paranoja???????,jaki kwach??????,jaki wstyd ,zupełnie nierozumiem?,przecież wygodniej mi przystawić mi drabinę i nie SŁOWNICTWO od samego dołu zwłaszcza na grube odziomki ,a dla tych co  ich kolce parzą po drabinie i się boją to  zawsze przecież można przerzucić Line i się zaasekurować
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2015, 08:13:18 wysłana przez Lobo »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 07, 2015, 09:58:23 »

I to jest fajne , każdy ma swój styl i robi po swojemu niezależnie od tego jak zaczynali ;)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Fliper

  • Patrz na line - sprawdz dwa razy :-)
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 07, 2015, 19:15:22 »

 8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #80 dnia: Kwiecień 08, 2015, 00:12:06 »

@Lysy - oczywiscie, ze masz racje, kazda technika jest dobra, o ile jest bezpieczna i jak najmniej pracochlonna! Mnie sie drzewolazy slizgaja po szczeblach, musze wchodzic "na paluszkach" i do tego powoli, jak napisalem - widze jakas paskude pokrecona w odziomku, przykladam drabine, to jest oczywiste. Moze byc tak, ze masz po prostu inna drabine niz "feather lite", ktora jest bardziej "przyjazna" dla drzewolazow, albo inne drzewolazy niz "Klein". Diabel zawsze tkwi w szczegolach, a piekno tego zawodu polega na fakcie, ze kazdy pracuje troche inaczej i od kazdego mozna sie czegos nowego nauczyc ( o ile oczywiscie nie ma sie syndromu "duzej ryby w malej sadzawce" - tacy zawsze wiedza lepiej - "och nie moge, po co ja wszedlem na to forum amatorow - nie szarp k... Jozek tym traktorem jak mnie wciagasz na gruszke, lina stara, konopna, gruszka zgnita, sprzeglo sie k...slizga od 1976go, a jeszcze musze wieczorem zrecenzowac "zigzaga")
https://www.youtube.com/watch?v=NhIjfbddu8A
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #81 dnia: Kwiecień 08, 2015, 17:25:35 »

banda debili z tego filmu prostownik za około 1000 zł nowy alternator ze 3 stówy a akumulator od samochodu i rozrusznik trup .stary ma 60tke kopci jak lokomotywa
stan wizualny podobny ale pali na dotyk  8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #82 dnia: Kwiecień 08, 2015, 22:44:24 »

Czasem ktos na forum ( nowy czy "stary") da fantastyczne zdjecie (jak avatar Flipera ostatnio), albo napisze cos bardzo ciekawego, co prowokuje dyskusje, ktora daje do myslenia.
bywa tez tak niestety, ze "duza ryba z malej sadzawki" postanowi wyplynac na szerokie wody (jak ten nieszczesny Piotr K. - nie mylic z moim kolega Piotrusiem, czesc Piotrze  :) ) i zamieszcza 11 minut kasztanstwa w wykonaniu burakow albo inne idiotyczne komentarze "ad personam" ( co znaczy po lacinie "czepia sie jak pijany plotu")
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #83 dnia: Kwiecień 08, 2015, 22:49:47 »

ja już durnot od dawna nie oglądam , sami się skasują metodą naturalnej selekcji

Adamie wiem że nie piszesz tego do mnie  :P
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #84 dnia: Kwiecień 08, 2015, 23:26:38 »

 :-*
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #85 dnia: Kwiecień 10, 2015, 22:08:59 »

Do mojego przydługiego wpisu o korzystaniu z drabiny zapomniałem dopisać żeby pamiętać o poprawnym zabezpieczeniu poszczególnych elementów.
Jest to nader ważne przy składaniu. Pisał o tym Beny.
Ostatni zatrzaśnik nie trzymał jak należy i na fajrant zrobił  niespodziankę w postaci niezłego siniaka.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #86 dnia: Kwiecień 10, 2015, 22:15:02 »

jak zapięcie niepewne to dodatkowo zapinam na pas transportowy w wersji mini i drabina jaka by nie była jest ok
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45