Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.  (Przeczytany 5159 razy)

Piotr Konarski

  • Gość
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:33:38 »

gdybyście koledzy czytali i dostrzegli uśmiech w moim poście to wiedzielibyście że nie jest "bunczuczny".
Sory ale wygrany wygrany to nie znaczy że nie mam swojego zdania.
Pracowałem z drabiny przez rok i nie będę nigdy promować takiego stylu wchodzenia i nie zgadzam się się, że może on być efektywny, bo nie jest i nigdy nie będzie efektywny :-)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:34:07 »

Na stronie 36 "Poradnika Treeclimbera" (wersja amerykanska) jest obrazek, pokazujacy jak nalezy bezpiecznie wspinac sie po drabinie. Z postu kol. Piotra Konarskiego wynika, ze "albo rzutka, albo drabina", tymczasem najprosciej stosowac i jedno i drugie wchodzac na te 6-7m bezpiecznie i bez wysilku.
Jakie wyrostki kolczyste?
http://i.ytimg.com/vi/ksAzPwiT6HM/hqdefault.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:38:06 »

Męczą mnie ludzie, którzy nie widzą za wiele poza czubkiem swojego nosa - najlepiej po prostu nie dyskutować.

A życzenie koledze połamania się, żeby objawiły mu się mądrości, zakrawa na kpinę. Jeżeli komuś nie zależy na debiucie na forum, to może po prostu nie warto? Przypominam, że jest to miejsce do dyskutowania.
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:38:25 »

Powoli zaczyna mi spadac szczeka, co to znaczy "praca z drabiny"? Jaki konkretnie zabieg pielegnacyjny mozna prawidlowo wykonac "z drabiny" w koronie?  :o
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Piotr Konarski

  • Gość
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 04, 2015, 14:00:08 »

Panie Adminie. Proszę czytać ze zrozumieniem i nie przyklejqć jakiś swoich wyobrażeń co do mojej osoby. Nikomu nic złego nie życzyłem- to jest wasz błędna interpretacja.
Życzę wam wszystkim jednak trochę dystansu.
Tak - widzę że nie warto:-) Nie wiem co we mnie wstąpiło aby w ogóle tu coś pisać :-) odbija mi się to już czkawką. Już nie będę:) proszę Panie Administratorze o skasowanie mojego profilu.

Pozdrawiam
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 04, 2015, 14:34:57 »

Piotr nie wymiękaj, nie ma się o co obrażać. Niekiedy jak zaboli to po to jest klawiatura żeby się "odszczeknąć ;)" albo wyłożyć co leży na sercu.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Fliper

  • Patrz na line - sprawdz dwa razy :-)
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 04, 2015, 14:55:53 »

A moim zdaniem arborystyczna brać  jest już po "kielichu"  ;D
I trole z pod pazurów wychodza i cisna na klawiature  :P
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 04, 2015, 16:56:05 »

byl kiedys taki film (czeski  :) ) "Lemoniadowy Joe". W skrocie, jak dlugo na Dzikim Zachodzie wszyscy byli nawaleni, strzelali do siebie i nic sie nie dzialo, bo nie tarfiali. Jak wytrzezwieli bylo duzo gorzej.
Piles-napisz, nie piles-wypij
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Fliper

  • Patrz na line - sprawdz dwa razy :-)
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 04, 2015, 17:18:16 »



"....Otwieram wino ze swoja dziewczyna....."   ;D
albo lepiej
"...my trole zbieramy na jabole..."


ale wiecie co ... jakis on podobny do Avatara Suszkina  >;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2015, 17:42:26 wysłana przez Fliper »
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Fliper

  • Patrz na line - sprawdz dwa razy :-)
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 04, 2015, 17:23:56 »



Praca z drabiny
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Beny

  • ISA certified
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 04, 2015, 17:25:13 »

Wyskakujesz jak zza krzaka w środku dyskusji aby oświecić biednych amatorów z wyżyn swej nieomylności,
i dziwisz się jeszcze że nikt nie bije brawo?

Masz swoje zdanie -świetnie ,chcesz się nim podzielić -od tego jest to forum.

Ale odgrywanie autorytetu w pierwszym poście połączone z tworzeniem listy urazów grożacym
tym co pracują innaczej niż ty?

To nie jest "buńczuczne" , raczej pachnie brakiem wychowania i zarozumiałością.

Cytuj
Tak - widzę że nie warto:-) Nie wiem co we mnie wstąpiło aby w ogóle tu coś pisać :-) odbija mi się to już czkawką.

Krytykę dawać możesz, przyjąć już nieprzyjemnie?

Cytuj
Już nie będę


Mam taką nadzieję.

Cytuj
A moim zdaniem arborystyczna brać  jest już po "kielichu" 
Karol wiesz przecie że nie piję, nie ma tu żadnych trolli
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Fliper

  • Patrz na line - sprawdz dwa razy :-)
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 04, 2015, 17:38:45 »

Ja mam humorek chociaż nic nie piłem, a czuje sie jak po kielichu :-)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 04, 2015, 17:53:10 »

Dobra Fliper, na Święta się ujawnię
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 04, 2015, 19:02:02 »

Hej, Suszkin baba mnie odgonila od komutera jak zobaczyla Twoje zdjecie.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Pokora i niezgoda. Czyli o zawodach we wspinaczce drzewnej trochę inaczej.
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 04, 2015, 19:25:57 »

gdybyście koledzy czytali i dostrzegli uśmiech w moim poście to wiedzielibyście że nie jest "bunczuczny".
Sory ale wygrany wygrany to nie znaczy że nie mam swojego zdania.
Pracowałem z drabiny przez rok i nie będę nigdy promować takiego stylu wchodzenia i nie zgadzam się się, że może on być efektywny, bo nie jest i nigdy nie będzie efektywny :-)

Uwielbiam autorytatywne stwierdzenia typu "nie jest i nigdy nie bedzie" - kolega prawdopodobnie nigdy nie robil drzewek ozdobnych albo zywoplotow, przy ktorych drabina ogrodnicza jest nieoceniona, nigdy nie robil typowych drzew na prywatnych posesjach, takich do 15m, z szerokimi koronami, gdzie uzyciem rzutki mozna co najwyzej zrobic z siebie idiote i oczywiscie ma taka sile w rekach, ze te 7metrow x 300 drzew w sezonie to dla niego pryszcz. Jest taki przypadek, kiedy drabina sie nie sprawdza, sa to iglaki ugalezione od samej ziemi, ale jakos kolega o tej ewentualnosci nie wspomina. Kolega robi wylacznie wyniosle, ogromne deby i inne jesiony jak na prawdziwego arystokrate pomiedzy arborystami przystalo. W czasie dlugiej i bolesnej kariery zawodowej mialem okazje pracowac z takimi arystokratami, ktorzy twierdzili ze "real climbers don't use ladders" (prawdziwi arborysci nie uzywaja drabin). Juz na tym forum pisalem, ze ci ludzie byli calkowicie bezradni ze swoimi rzutkami na wiekszosci zlecen, doprawdy zalosna banda. Nie chce uzywac po raz kolejny brzydkiego slowa na "s", ale co tam - spandex  :P
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45