Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Mały rębak 15 km  (Przeczytany 4633 razy)

Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 10, 2014, 20:33:43 »

Masz rację w tym co piszesz - to forum arborystów i patrzymy przez pryzmat naszej codzienności.
Może i racja, że jeżeli ktoś potrzebuje rębaka od święta, to 20 KM i górny wrzut wystarczą. Robiłem ostatnio takim (dokładnie 22KM, silnik benzynowy) i przez około 10 roboczogodzin przemieliłem gałęzie z wycinki 115 drzew (z czego setka to maks. 15-letnie olchy, pozostałe 15 to spore, mocno ugałęzione drzewa). No i jakoś poszło, tyle, że ręce do dzisiaj mnie napierdzielają :D .
Niemniej po pierwsze postarałbym się wypożyczyć kilka razy rębak, żeby samemu zobaczyć co się potrzebuje, a po drugie rozejrzałbym się za używkami i samoróbkami (za 5 tyś powinno się coś trafić). No i przy około 10 KM minimum bym obstawał, żeby go nie zamęczać. Brak automatycznie rozłączanego sprzęgła i rolek umożliwiających wycofanie gałęzi oznacza, że niejednokrotnie nic się nie zrobi i tylko trzeba patrzeć jak rębak ledwie walczy z drewnem.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2014, 20:37:22 wysłana przez poncz »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:12:04 »

Oczywiscie wyprobowanie jak najwiekszej ilosci sprzętu przed kupnem jest jak najbardziej porządane. Kazdy wybiera sprzęt na jego potrzeby: komus wystarczy elektryczny 2 kW, komus 100 KM moze byc za malo. Kiedys planowalem kupienie rozdrabniacza Eliet Major, ale po wyprobowaniu (ciągle oddychanie kurzem, bo nie ma wydmuchu; po czesci tylko nadszarpniete a nie rozdrobnione galezie i mala wydajnosc) zrezygnowalem z zakupu. Z obecnego zakupu jestem zadowolony. Po wymontowaniu sita (nie pozwalającego na wyrzucenie grubszego zrębku - czyli bez powtornego mielenia) nie zauwazam zmniejszenia obrotow silnika nawet przy większych obciązeniach.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:22:24 »

Ja bym sie po prostu powaznie zastanowil jaki roboty beda glownie wykonywane w ciagu najblizszych 2-3 lat i do tego dobral rebak. Moze sie po takiej analizie okazac, ze wcale jakiegos smoka nie potrzeba

przepraszam, ze cytuje sam siebie, ale wlasnie to poprzednio napisalem... :)
a kijem wpychamy dokladnie te wszystkie badziewia, a ktorych napisal Krotov. kij powinien byc rozdwojony i jezeli wpychajacy ma jakis rozum w glowie, to taki kij wystarcza na bardzo dlugo. jak ktos bedzie sie czepial, jutro dostanie zdjecie rozdwojonego kija w pw. dzisiaj niedziela, dzien swiety, wiec jestem bardziej wyrozumialy  8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:23:01 »

a czemu nikt nie wspomina o rozdrabniaczach ślimakowych ?


ja mam na kiju obcięte [ zwężone ] grabie z tworzywa

sa idealne i do wpychania wszelkiego drobnego badziewia zamiast łap , jak i również zgrubnego pograbienia wkoło


« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2014, 22:24:41 wysłana przez piotr880 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:26:21 »

Kije rozwidlone zawsze zostawiam z rozdrabnianych galęzi  w duzych ilosciach, bo nawet przy sporym rozumie w glowie  :) szybko się zuzywają.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:28:25 »

te grabie to bardzo dobry pomysl  :)
i czego jestes Piotrze taki tajemniczy, zamiast dac jakies info na te "rozdrabniacze slimakowe"  :o
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:29:19 »

Kije rozwidlone zawsze zostawiam z rozdrabnianych galęzi  w duzych ilosciach, bo nawet przy sporym rozumie w glowie  :) szybko się zuzywają.
i po to sa, chyba ze komus raczki odrastaja w 12 godzin.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:42:48 »

dalej czekam, Piotrze - na razie dowiedzialem sie, ze po angielsku kanadyjski "worm drive" nazywa sie "screw feed", co niezwykle poszerzylo moja znajomosc jezyka angielskiego, ale dalej wiem o tych rebakach niewiele (z opinii na forum jakichs walijskich dzialkowcow na pewno zapamietam okreslenie "nie jest w stanie zrebkowac nawet musztardy" - jest wyjatkowo obrazowe  ;D  )
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:51:02 »

A co sądzicie o rębakach bębnowcyh . Z podwójnymi bned\bnami, rozdrabniają gałezie do 8cm  dość szybko, ale nia tak jak na filmiku wcześniej, same wciagają, małe zapotrzebowanie na moc, do tego zależnei od rodzaju   łupki moga mieć  do 3-5cm albo do 20( na opał), mają możliwosc workowania.
np taki:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dbZra-h6rqA

Np RB200 na 4 noze  zrębki powinny wyjsć ok 2-3,5cm. Zapotrzebowanie an moc ok 7,5-10KM.


http://www.redmet.pl/rebaki,rebaki-bebnowe.html

Tu są ślimakowe i bębnowe z filmikami coi jak  ;)

JA myślaęłm o zakupie takeigo np RB60  tyle ze założyc mu silnik 8-12KM, bo mam troche wierzby o i  ogólnie przydatny by był.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2014, 22:59:56 wysłana przez krzychu1 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 10, 2014, 22:58:06 »

Bębnowe są super (np. jeżeli potrzebujesz regularną zrębkę) ale tarczowe są wydajniejsze, czyli do tych samych średnic drzewna potrzebują silników mniejszej mocy.
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 10, 2014, 23:04:59 »

Ale tu też chodzi o wciaganie gałezi, bębnowy wciąga je dokłądnie tak samo jak walce w duzym tarczowym, albo jak w malutkim ogrodniczym frezowym. Tarczowy już sie  by przycinał  bez walców.
No i taki bębnowy moze faktycznie posłużyć jako rębak do opału, taki opał prędzej ktoś kupi niż drobną zrębke.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 11, 2014, 08:07:11 »

Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 11, 2014, 11:18:32 »

Bęben nie wciąga sam gałęzi.
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 11, 2014, 11:25:56 »

wciąga , nóż naciska na  gałąź wciagając ją jednocześnei dopóki sie nie utnie.
Dokąłdnei na tej samej zasadzie co wałki wciagajace, tylko wałki nieucinają.  Przecież wyraźnei to na filmach widać.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2014, 11:28:48 wysłana przez krzychu1 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Mały rębak 15 km
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 11, 2014, 11:29:03 »

Na których filmach?
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45