Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody  (Przeczytany 17662 razy)

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 06, 2013, 10:15:27 »

Cos niecoś tak, ale ogólnie dla mnie to jest chore całe prawo, odnosnie włąsnych drzew na własnej działce.

Najlepszy przykłąd  niedlaeko mnie, dzrewa przy drodze wopłąkanym stanie, częsc z nich tzryma wiara aleee....
gmina czy powiat wyciaćniemoze bo... niepozwala właściciel dziłki!!! W łaściociel sam wyciac niemoze  bo.... musi mieć pozwolenie z gminy!!!!! :o :o :o :o :o :o
Gdzie tu sens  i logika!!!?? Człowiek samniemoze bo musi mieć zezwolenie, ale jak cos sie stanie  to odpowiada... właściciel działki na któym dzrewo rośnie :o :o A skoro gmina  wydaje zezwolenia to oni powinni być odpowiedzialni.
Drzew niema w ewidencjii nigdzie, dop teraz chcą żeby rysowac mapki zeby wiedzieli gdzie te dzrewa rosły!! Czyli drzewa niby są a niby ich niema. Dla mnei tpo jest chore.
Na własnej ziemi człowiek powinien móc robic co chce tak jak mówi to konstytucja. Zezwolenie powinny być ale  np w parkach , na terenach zabytków a nie pod domem!!!

Ile ludzie usuwali kzrewów za któe teoretycznei też powinni pąłcic kary,  jak by  chcielitak respektować  to prawo i dawać kary  to kazdy  właściciel działki by  płącił grubą kase za usuwanie kzrewów czy małych  ale starych drzrew.
A dlaczego niedaja nagród pieniężnych jeśli ktoś nasadzi dużo drzew, dlaczego niezwróca chciarz kosztów  utzrymania i pielęgnacji????( toprzynajmniej jakiś zysk bym z tego miał ;) :D  )
Pod drzewem bedzie rósł jakiś mech pod ochrona albo pajaczek i co , niedadzą zezwolenia  na wycinke    a co tam ważniejsze  pająk od człowieka. Tak samo jak debilnie niewolno wycinać dzrewa pzrewróconega na chałupe czy samochód ,tylko tzreba mieć zezwolenie!!!!! masakra. Uratujesz komus życie to doje...ą ci kare  i ci sie odechce zyć!!!
Takie cos powinni całkiem zlikwidować a nie zrobic tak żeby dzwonic po straz zeby wycieli. Po  takich wichurach jak były ostatnio straż często  niemoze jechać do 20 miejsc na raz!!!

Tak włąśnei jest pop....ne w polsce .
Powinni edukowac  a nei  dowalać kary czy niepozwalac wycinać dzrew.
Wycinać mogą księża , pracownicy państwowi bezprawne im kary nikt nienałoży, ale jak  ktoś  na wsi wytnie dzrewo podeschniete bo w zime dzieciaki mu marzna to doj...ą mu taka karte że  do końca życia tego by niespąłcił  nawet jakby pracowął cała rodziną :-[



Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 08, 2013, 19:08:50 »

Z jednej strony bardzo mądre posunięcie -  mniejsze kary za bezprawne wycinki będą ( miejmy nadzieje...) częściej egzekwowane przez urzędników - którzy do tej pory przymykają oko na większość takich przypadków - pewnie zwyczajnie  obawiają  się zniszczyć komuś -(mowa o "Kowalskim" )  życie dowalając mu 600tyś kary..... - urzędnik też człowiek... ;)
Z drugiej jednak strony ....... ( mowa o opłatach)jest to woda na młyn dla różnej maści inwestorów, którzy już pewnie zacierają łapki licząc profity i planują  przyszłe inwestycje z pewnym opóźnieniem - po nowelizacji będzie jeszcze taniej wyrżnąć kilka dębów niż je przesadzić.......

Najbardziej jednak niepokoją mnie dwie rzeczy -

Cytuj
Otawski poinformował, że w przypadku usuwania drzew obumarłych nie będzie wymagane - jak obecnie - zezwolenie wójta, burmistrza lub prezydenta. Wystarczy zgłoszenie do samorządu, wraz z materiałem fotograficznym. Jeżeli samorząd w ciągu 30 dni nie wyrazi sprzeciwu, to takie drzewo będzie można zlikwidować.

- kto będzie o tym decydował czy drzewo jest "obumarłe" ????????.... rzeczoznawca czy sekretarka

Cytuj
Nie będzie też potrzebne zezwolenie na wycinkę drzew należących do gatunków obcych, inwazyjnych. Chodzi o drzewa, które naturalnie u nas nie występują, ale zaadoptowały się w polskich warunkach klimatycznych, często wypierając rodzime gatunki. Są to m.in. czeremcha amerykańska, klon jesionolistny, dąb czerwony.


- to jest jakaś masakra...... dendrorasizm...... :o   będzie wolna amerykanka i poleca całe aleje drzew(Quercus rubra, Populus italica itp..... )

Natomiast ten pomysł -
Cytuj
Resort chce, by w założeniach do nowelizacji ustawy o ochronie przyrody znalazły się instytucje publiczne, które będą mogły usuwać drzewa złamane, uszkodzone m.in. na skutek burz czy obfitych opadów. Na takie wycinki zezwolenia nie będą potrzebne. Wystarczy zgłoszenie do odpowiednich służb - m.in. do straży pożarnej czy zarządcy drogi. 
   przyprawia mnie o dreszcze..... :-\   straż to inna bajka , ale zarządcy drogi ?????   kto ma tam decydować o tym czy drzewo zagraża lub nie rokuje szans na dalszą egzystencje  ?  ci sami którzy do tej pory zlecają masakry drzew firmom specjalizującym sie w ich ogławianiu    ...?   

Zdaje się że stajemy właśnie przed krokiem w tył w walce o ochronę drzew w naszym pięknym kraju...... :'(
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2013, 19:26:43 wysłana przez Franc »
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 08, 2013, 19:53:39 »

z tymi zezwoleniami na usunięcie drzew obumarłych to od dawna kpina - jestem za zniesieniem durnego przepisu [ co do ustalenia czy istotnie suche to suche - i tak obowiązkiem wydającego decyzję jest wizja lokalna - przynajmniej u mnie tak jest ] więc w czym problem ?A nie czekanie do miesiąca lub dłużej [ bo urzędnik chory , na urlopie lub czort wie gdzie ] i co - brak przez to decyzji , wzbraniania wycinki ?

Cytuj
Nie będzie też potrzebne zezwolenie na wycinkę drzew należących do gatunków obcych, inwazyjnych. Chodzi o drzewa, które naturalnie u nas nie występują, ale zaadoptowały się w polskich warunkach klimatycznych, często wypierając rodzime gatunki. Są to m.in. czeremcha amerykańska, klon jesionolistny, dąb czerwony.

Lasy Państwowe już odeszły dosyć dawno od tych gatunków [ ale nie wycinają ich masowo lecz po prostu nie wprowadzają do drzewostanów ] , może czas i gdzie indziej

ostatni cytat również przemyślany

A wiesz że w/g prawa drzewo przewrócone na dom , auto itp - również wymaga zezwolenia na wycinkę ?

i co mam czekać na nią czy ratować mienie i zdrowie ?

wszystko powinno być rozważone i przemyślane - ale to droga do długiej dyskusji

Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 08, 2013, 20:20:20 »

Cytuj
z tymi zezwoleniami na usunięcie drzew obumarłych to od dawna kpina - jestem za zniesieniem durnego przepisu [ co do ustalenia czy istotnie suche to suche - i tak obowiązkiem wydającego decyzję jest wizja lokalna - przynajmniej u mnie tak jest ] więc w czym problem ?A nie czekanie do miesiąca lub dłużej [ bo urzędnik chory , na urlopie lub czort wie gdzie ] i co - brak przez to decyzji , wzbraniania wycinki ?

Nie kumam o co Ci chodzi..... 
Cytuj
jestem za zniesieniem durnego przepisu
to czekać na decyzję czy nie skoro -
Cytuj
i tak obowiązkiem wydającego decyzję jest wizja lokalna
  .....??? Proponujesz aby decyzję podejmował pilarz ?

Cytuj
Lasy Państwowe już odeszły dosyć dawno od tych gatunków [ ale nie wycinają ich masowo lecz po prostu nie wprowadzają do drzewostanów ] , może czas i gdzie indziej
    -  LP prowadzą przede wszystkim gospodarkę drzewną - to nie jest zieleń miejska do której odnosić ma się ustawa - może wystarczy pójść za przykładem LP i nie introduktować   nierodzimych gatunków na siłę ( jak np. Tulipanowce wzdłuż pewnej drogi w  pobliskim mi miasteczku...) , skupić się na sadzeniu endemicznych i pielęgnować ocalały jeszcze drzewostan - w zieleni miejskiej nie ma takich nakładów finansowych jak w LP na walkę z chorobami i szkodnikami ( z przyczyn oczywistych-ekonomicznych/logistycznych itp.)
i drzewa nie są aż tak narażone na szkodliwą działalność człowieka jak w terenach zurbanizowanych.....

Cytuj
A wiesz że w/g prawa drzewo przewrócone na dom , auto itp - również wymaga zezwolenia na wycinkę ?

i co mam czekać na nią czy ratować mienie i zdrowie ?
     - Strażacy - jak pisałem powyżej......    poz tym jest "protokół konieczności" - w godz. urzędowania urzędu..... oczywiście.

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 08, 2013, 21:04:59 »

wizja lokalna jest zawsze - wystarczy by odpowiedni urzędnik obejrzał i ciąć - to miałem na myśli , nie czekać , czekać , czekać [ mapki akty własności , wyciągi z ksiąg wieczystych dla suchego drzewa ]

zdziwił byś się jakie nakłady finansowe ponoszą lasy gospodarcze - raczej tereny zurbanizowane mają koszty ich w odsetku do porównania - ale nie o tym piszemy

chodzi o dobór nasadzeń - prawda ?

i właśnie - strażacy , a czemu nie ja/inni pracujący w jednostce/firmie zajmującej się zielenią ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 08, 2013, 21:17:29 »

Coby sie niedziało to  Ty, ja   każdy z nas MUSI mieć zezwolenie nawet jak  drzewo komuś na łeb dosłownie spadło!!
Takie jest chore popieprzone prawo w polsce. Jak już któryś z sędziów powiedział, że: "niemozna przedkładać  życia i zdrowia ludzkiego  nad drzewo"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TO jest chore.

Jeszcze jedna kwestia bo niedopisałem:
Zgłosznie o wycinke - a co to jest zgłoszenie wg polskiego urzędnika????? ZEZWOLENIE tylko w innej formie!!!
Składasz  zgłoszenie  ALE musisz czekać  miesiac  aż ci ZABRONIĄ albo nic nieodpiszą!!!!! K...a to po co te ceregiele??????? skoro jak im się up...li to i tak Ci niepozwolą?>????? po jaki .... takie cos, zeby ładnie wygladało że niby niepotrzeba zezwolenia. Chcesz wyciac bo zagraza życiu i co?????? czekasz pieprzony miesiac aż jakiś kretyn albo zapomni o tym albo  Ci zabroni. 
W prawie budowlanym jest podobnie,  zgłaszasz ale i tak musisz czekać aż ci zabronia albo zapomna!!
A do tego jest   kilka  takich przepisów że  wg jednego zezwolenia nietrzeba, wg drugiego  zgłoszenia też nietrzeba, ale wg trzeciego musisz zgłosic i w dodatku musisz mieć   projekt!!! to pytam jak w końcu??????

NA własnej działce  urzędnicy powinni sie odp...ć  o drzew i czegokolwiek innego.

A do zezwoleń powinien przyjechac   najlepiej dendrolog, bo jak narazie przyjeżdżaja ludzie którzy  nawet niepotrafią gatunku drzewa odróżnic!!! NIe mówiąc o tym żeby  ocenic czy jest chore czy  zdrowe.

Uwaliło sie komuś że topole przydrozne  zabijają to wprowadzili  paragrafik który pozwolił im bezkarnie wycinać i co teraz?- sadzą  tam drzewa zpowrotem!!! jesiony, klony niezabiją?- masakra.  Ale winy  czy to dróg czy braku pobocza i nadmiernej prędkości to niewidzieli.
A człowiek se wsadzi drzewo i niemoze potem wyciac,  jak  mu na chałupe spadnie, baaa przesadzić tez niemoze.

Jeszcze  troche to załozą nam w kiblu licznik gówien i bedziemy pisali ( jak dobrze pójdzie ) zgłoszenie o wysranie sie!!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2013, 21:35:11 wysłana przez krzychu1 »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 08, 2013, 23:43:32 »

Jak co niektórzy wiedzą oprócz wycinek arbo pracuje tez w PSP i tam również wycinam drzewka gasze pozary itp. Strazacy nie beda robili nic wiecej niz to co robili dotychczas. Jezeli dojeżdzamy do drzewa na drodze które blokuje ruch to je usuwamy ale jezeli jedziemy bo starsza pani zadzwoniła ze przewróciło się jej drzewo za domem okreslamy czy zagraza ono bezpieczenstwu. jezeli nie to zostawiam poprostu swoja wizytówke i zazwyczaj jade tam na drugi dzien. a zarzadca drogi mysle ze tez za bardzo sie nie bedzie kwapil do ponadplanowych wycinek
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 08, 2013, 23:54:30 »

Takie dwie uwagi:
Populus 'Italica' nie jest gatunkiem ale odmianą. Rozmnażaną przez klonowanie formą topoli czarnej która jest jedną z 3 topól rodzimych w Polsce (mowa o czarnej a nie włoskiej -'Italice'). Topola włoska nie jest na naszym terenie inwazyjna.

W Polsce nie występują endemiczne gatunki drzew. Notujemy tylko subendemit w postaci Betula oycoviesnis ale nie jest on przez wszystkich uznawany za odrębny gatunek a jedynie za mieszańca lub odmianę.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2013, 23:59:36 wysłana przez retro »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 09, 2013, 09:38:59 »

.......  z tymi endemitami to się rozpędziłem....:-[   Poprawiam się - "gatunki rodzime" ...
Cytuj
Topola włoska nie jest na naszym terenie inwazyjna.
  -  pewnie tylko dlatego że jest krótkowieczna i dość łatwo o pozwolenie na wycinkę takowej.... - swego czasu na terenie Świdnicy rosło ich całe mnóstwo -  swoją ilością , formą , i tempem przyrostu, zaburzały obraz innych zadrzewień - w takiej ilości i rozplanowaniu, w mojej ocenie były to drzewa inwazyjne w krajobrazie miejskim...
natomiast już szpalery tych drzew wzdłuż dróg prowadzących do różnej maści dworków i folwarków , są niewątpliwie cennym elementem krajobrazów naszych  wsi i powinny być odnawiane ....  - czy nie zostaną wrzucone do jednego worka z innymi "inwazyjnymi gatunkami".....  pewnie będzie to kwestią decyzji "samorządu" który w zależności od potrzeb,wiedzy i składającego wniosek, będzie wyrokował o ich losie ...

PSP to inna bajka.....  działają najczęściej w sytuacjach bezp. zagrożenia życia lub zdrowia, i tu nie ma nad czym debatować.
Cytuj
a zarzadca drogi mysle ze tez za bardzo sie nie bedzie kwapil do ponadplanowych wycinek
.....  nie tak dawno w mim mieście wycięto stuletni pomnikowy dąb - http://ddz.doba.pl/?s=subsite&id=32967&mod=3 czy naprawdę drzewo stwarzało komuś zagrożenie, pozostawiam do waszej oceny.......

Cytuj
Składasz  zgłoszenie  ALE musisz czekać  miesiac  aż ci ZABRONIĄ albo nic nieodpiszą!!!!! K...a to po co te ceregiele??????? skoro jak im się up...li to i tak Ci niepozwolą?>????? po jaki .... takie cos, zeby ładnie wygladało że niby niepotrzeba zezwolenia. Chcesz wyciac bo zagraza życiu i co?????? czekasz pieprzony miesiac aż jakiś kretyn albo zapomni o tym albo  Ci zabroni. 
     w podobnych przypadkach - jeśli drzewo realnie zagraża- urzędnik ma obowiązek szybkiej reakcji - wizji lokalnej i może wydać "protokół konieczności" - miałem kilka razy taki przypadek - zlecenia dla Taurona ,  decyzja była już na drugi dzień. .. 
 
Panowie....  już mamy w kraju taką sytuację iż piszący opinie dendrologiczne "inspektorzy" robią to pod inwestora....   wiele razy miałem taką w ręku i nie mogłem się nadziwić oglądając witalne/dorodne klony czy lipy, które "nie rokowały dalszych szans na przetrwanie" i wnioskodawca zostawał zwolniony z opłat za ich usunięcie ....
 W mojej ocenie nowelizacja ustawy może być fatalna w skutkach.....
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 09, 2013, 10:08:36 »

Z  niektórymi drzewami faktrycznie  wycinaja bez sensu bo komuś sie niespodoba.
Ale jest też tak że  wycinałem 2 brzozy  W Ostrowcu , ale koleś musiął kilka razy   pisac o pozwolenie , bo  jakiś sprytny urzędnik niezauważył  ze  brzoza w lipcu niemiała prawie lisci i była w połowie wypruchniałą. NA domiar tego   rosłąy obei na skarpie gdzie   podłoże  pod nimi było na wysokosci dachu sąsiada! a dom stał  2m od siatki. Tacy ludzie właśnie parcują.

Powiem ci ze jakby zamiast TAURONA był Kowalski to takiego czegos  by na drugi dzień niebyło. do tego dołóż naszych sprytnych i chętnych do pracy  po godzinach urzędników i takiej  decyzjii niedostaniesz w realu tak szybko. Niestety zwykłego Kowalskiego maja w d...e.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 09, 2013, 11:41:48 »

Piszemy o drzewach REALNIE zagrażających które muszą być szybko wycięte - często jest tak że pewne zabiegi ( wiązania, przemyślane redukcje itp.) mogą ocalić niektóre z tych drzew, a decyzje o wycinkach podejmowane są, ponieważ firma która ma umowę z miastem nie dysponuje odpowiednim sprzętem czy wiedzą żeby coś w tym kierunku zrobić - więc pozostaje wycinka, dlatego nie chciałbym generalizować...... ale - w pierwszym przypadku zdarza się  tak że składający wniosek (Kowalski) nie potrafi odpowiednio go uzasadnić - tj.  podać konkretnych przyczyn/zagrożeń  dla których drzewo ma zostać usunięte (o ile takie występują - bo często jest tak że jak ktoś widzi zdrowe duże drzewo w niewielkiej odległości od budynku od razu stwierdza że zagraża) odpowiednio uzasadniony wniosek , poparty realnymi argumentami i najlepiej spotkaniem podczas wizji lokalnej powinien mieć  spore szanse na pozytywne rozpatrzenie -  można zawsze domagać się na piśmie  że urząd gwarantuje iż z podanych we wniosku i stwierdzonych podczas wizji lok. przyczyn drzewo nie stwarza realnego zagrożenia, - inaczej mówiąc - cisnąć urząd do określenia swojego stanowiska w konkretnym przypadku wraz z uzasadnieniem decyzji.
Cytuj
Powiem ci ze jakby zamiast TAURONA był Kowalski to takiego czegos  by na drugi dzień niebyło. do tego dołóż naszych sprytnych i chętnych do pracy  po godzinach urzędników i takiej  decyzjii niedostaniesz w realu tak szybko. Niestety zwykłego Kowalskiego maja w d...e.

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 09, 2013, 17:51:18 »

ja uważam że swoje zdanie powinni powiedzieć w tym wszelcy decydenci od zieleni , ale również i zawodowo zajmujący paraniem się z drzewami itp - od teoretyka po praktyka , nie tylko urzędnicy

aczkolwiek nie wątpię że spośród i tych są świadomi i znający realia

tak że jak to mówią ,, pożyjem , uwidiem ''
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 11, 2013, 08:29:55 »

http://wyborcza.pl/czystewajractwo/1,116101,11784486,Masakra_pila_motorowa__Nielegalna_wycinka__martwe.html#TRrelSST

- jeden z możliwych scenariuszy w sytuacji kiedy to "pilarz" czy "sekretarka" posiądą władzę absolutną w kwestii wydawania samorządowych decyzji o wycinkach drzew - najgorsze jest to, że już się tak dzieje....    aż strach pomyśleć jakie mogą być konsekwencje tej nieszczęsnej "nowelizacji" ustawy.....
Odp: Zmiany w ustawie o ochronie przyrody
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 11, 2013, 09:09:16 »



na szczęście propozycje zmian w ustawie odbijają się szerokim echem -  http://wyborcza.pl/1,75478,14250619,Nizsze_kary_za_wycinke_drzew__Skorzystaja_deweloperzy.html#TRrelSST

- jest nikła szansa że po konsultacjach społecznych niektóre poprawki nie przejdą - zachęcam więc wszystkich do wyrażania swoich opinii w tym temacie - czy tu na forum , czy gdziekolwiek indziej  - najważniejsze jest to aby ludzie zaczęli myśleć nad ich konsekwencjami , może wtedy zrobi się głośno i zgiełk ten dotrze na Wiejską....

Cytuj
Łatwiej będą miały też spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Do tej pory zgodę na wycinkę musiały uzyskiwać od każdego członka. Gdy propozycje zmian wejdą w życie, wystarczy że o zgodę wystąpi zarząd.
:o :o :o....... robię od czasu do czasu zlecenia dla wspólnot - zarządy wręcz nie lubią drzew na swoich terenach ! i o ile podczas prac jedni lokatorzy naciskają na jak najmocniejsze ich przycięcie - to znajdują się i tacy którzy są wręcz temu przeciwni....    i to jedynie dzięki tej "równowadze" udaje się jeszcze zachować jakieś zadrzewienia na tych terenach....   
Jeśli decyzja należała będzie do zarządów......    cała kupę roboty będą miały firmy układające kostkę pod osiedlowe parkingi i wykonawcy placów zabaw ..... >:(
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45