Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Ścinka sekcyjna  (Przeczytany 4033 razy)

Ścinka sekcyjna
« dnia: Marzec 24, 2011, 22:23:07 »

Koledzy, ciekaw jestem jak robicie? Ścinka sekcyjna na cmentarzu, drzewa rosnące pojedynczo. Pościnane, zostaje tylko kilkumetrowy słup do ścięcia. Nie ma gdzie go obalić w całości bo grobów gęsto na dole. Plastrów też zrzucać nie bo grobów gęsto. Ile można było sekcji ściąć i opuścić to już zrobione, tylko ten pal został (ok 80cm pierśnicy). Co robicie? Rusztowania? Cięcie z drabiny i znoszenie plastrów? Oczywiście wysięgnik koszowy nie wchodzi w rachubę, ani żaden dźwig.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Dzik1972

  • Gość
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 25, 2011, 12:16:50 »

Jeżeli zostaje mi już tylko pień bez i nie ma możliwości opuszczczania sekcji to tnę na plastry w ten sposób by plaster zostal na pniu, czyli najpierw z jednej stony do ok. 2/3 średnicy i docinam z drugiej, wiążę linę i spycham plaster z pnia stopniowo popuszczając linę. Dobrze jest wyciąć wcześniej z boku plastrów wręby w które wejdzie lina zapobiegajac tym samym jej ześlizgnięciu się jej z pnia. Lina biegnie od poolera przez krawędź pnia do spychanego plastra. Sporo z tym pie... nia ale czasem to jedyne rozwiazanie. Oczywiście na bloku opuszczam wcześniej maksymalną ilośc sekcji, stopniowo skracając ich długość i nacinając wręby na linę. Rusztowania nie próbowalem ale jakoś tego nie widzę.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 25, 2011, 16:22:35 »

Jw. mniejsze sekcje i poniżej stanowisko do wędki jak najbliżej żeby lot był jak najkrótszy.
Tyle że odradzam przy sekcjach zapinanie liny karabinkiem bo może się łatwo ześlizgnąć nawet pomimo nacięć....
Tutaj najlepiej sprawdza się taśma.

Dzik1972

  • Gość
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 25, 2011, 18:58:21 »

Generalnie stanowczo odradzam przy opuszczaniu sekcji stosowania karabinków. Miałem przypadek kiedy stalowy karabinek o wytrzymałośći 50 kN strzelił jak zapałka i sekcja lotem nurkującym poleciała na nagrobek z którego zostały tylko 2 całe elementy. Na szczęście mam ubezpieczenie OC firmy i nie oberwałem bezpośrednio po kieszeni ale moja ambicja ucierpiała. Od tamtej pory stosuję tylko węzeł zaciskowy.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 25, 2011, 19:54:46 »

kurde chciałem wam filmik zamieścić bo było ciekawe rozwiazanie takiej sytuacji, ale nie moge znaleźć ...
spróbuję opisać.
więc tak kolo wycinał poziomy plaster do 2/3 średnicy drzewa, resztę zostawiał.
Następne cięcie robił od góry żeby zeszło się z końcem cięcia poziomego.to co zostało odcięte wiązał -on akurat użył 4 wkrętów z oczkam i przywiązał do liny od spuszczania urobku. spychał powoli klocka dając luz na linie jak klocek spadał to lina przechodziła górą pnia, żeby się nie ześlizgnęła była ograniczona tą nie dociętą częścią pnia 1/3 - taki kikut zostawiony specjalnie.
Nie wiem czy coś skumacie ale patent jest dobry. ;)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 25, 2011, 19:58:53 »

Ostatnio ustawiałem rusztowanie na wys ok 4m bo już się bałem, że sekcja jakaś przywali nie tyle w sam nagrobek, ale w krzyż nagrobkowy - niektóre mają nawet 1,5m wysokości. Plastry cięte i podawane na dół. Trochę z tym zachodu, ale bezpiecznie. W tym sposobie co opisujecie, że plastry z nacięciami i w dół, to na bloczku opuszczane czy ciasno opasana lina z karabinkiem? Bo jak bloczek - to też dochodzi do tego trochę liny i wahadełko się robi.
Dzisiaj przyszedł zamówiony blok - ISC http://www.iscwales.com/pdf/pulleys/arb ... pulley.pdf :D  :D
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 25, 2011, 19:59:50 »

Lobo... wkrętów?  
poszukaj tego filmiku :)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Dzik1972

  • Gość
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 25, 2011, 20:21:18 »

Opuszczanie plastra bez bloku. Lina na początku idzie z poolera i jest zawiązana do plastra, potem spychasz plaster i lina przechodzi przez środek powierzchni powstałej po ścięciu plastra i jest cały czas napięta. Najbardziej newralgiczny moment jest wtedy gdy plaster zsuwa się z pnia bo bez nacięć lina może się zsunąć z plastra. Trzeba też pilnować żeby lina przy opuszczaniu przechodziła przez śodek pow. powstałej pościęciu i nie uciekła na bok bo wtedy dupa blada :) . Kurczę nie wiem jak to  opisać inaczej.  A blok zaj..sty używam takiego samego, daje radę.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 25, 2011, 21:01:38 »

no dobra poczekajcie moment
może mi się uda
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 25, 2011, 21:11:42 »

Świetny koleś duże doświadczenie oglądałem chyba wszystkie jego filmy
Tu masz w tej części już od 0:30 się zaczyna - czasochłonna metoda ale dobra w niektórych przypadkach. [youtube:1in145hx]Cf5ixX-4N0s[/youtube:1in145hx]
Zgłoś do moderatora   Zapisane

piotr880

  • powoli schodzę na ziemię
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 26, 2011, 05:03:53 »

pracując w NL mieliśmy do wycinki buka w ogrodzie

wokół pełno nasadzeń krzewów których nie wolno uszkodzić

pomysł ; wypożyczenie z firmy rusztowań rurowych [ tych na klamry ] i zrobienie wkoło drzewa drugiej podłogi

na deski rusztowaniowe położone dodatkowo płyty ze sklejki

jedyny minus to pół dnia roboty z tą podłogą , później praca bez żadnych problemów , gałęzie na deskach robiły za amortyzatory przy zrzucie dużych kloców
Zgłoś do moderatora   Zapisane
mitsubishi L 200 - wołek do prac

na wszystko jest czas

Pabianice
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 29, 2011, 14:45:45 »

Lobo: dużo zachodu z tymi wkrętami. Może lepiej naciąć takiego plastra, i obwiązać po zrobieniu cięcia pionowego. Takie combo dwóch metod.:)
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 18, 2011, 22:36:22 »

[youtube:3lvbmzrh]BLkgWFh9lDs[/youtube:3lvbmzrh]
chyba znalazłem patent do wykorzystania przy ścince sekcyjnej. bez wkrętów. lina, na której opuszczamy sekcję trafia pomiędzy wystające części pnia i się nie ześlizgnie. Co o tym myślicie? Jedyna trudność może być, żeby wykonać rzaz sercowy... ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 18, 2011, 23:03:07 »

1. Ciężko będzie takie cięcie wykonać na grubym pniu
2. ciężko będzie działać na małej sekcji, która nie ma swojego ciężaru (no ale idzie to obejść docinając bardziej)
3. lina musiałaby wpaść w ten "rowek" po obaleniu sekcji bo wcześniej tego rowka by nie było.
Ale nie wiem warto sprawdzić, co do cięcia to nie jest problem tyle że będzie trzeba dużo dreptać wokół pnia.
pozdro
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: Ścinka sekcyjna
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 19, 2011, 20:04:24 »

Ja ostatnio przetestowałem nowatorską metodę podpatrzoną u "konkurencji" :mrgreen:

Zostaje rowek na pniu w którym lina się trzyma.

Pozdrawiam
Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45