Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?  (Przeczytany 2290 razy)

Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 25, 2015, 21:52:36 »

Panowie, gosc z ktorym pracowalem w Polsce wchodzil na modrzewia, sucha galaz sie pod nim zlamala i tylec wyprul mu udo od kolana po pachwine, nie wiem jaki to byl wspolczynnik, ale wspinanie sie po zakrwawionym pniu do goscia w szoku nie nalezy do przyjemnosci. uzywajcie rozumu. Jak widac na obrazku, zamieszczonym przez Suszkina, jak osiagniesz "wspolczynnik 2" to mozesz stracic jaja razem z plucami, jaja rzecz nabyta, ale bez pluc zyc trudno. moze obrazek pochodzi z katalogu, ale warto sie nad nim "pochylic" przed utrata pluc.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 25, 2015, 21:54:52 »

@ Adam sam wiesz jak jest nic nie zastąpi nam doświadczenia, myślenia i jednocześnie respektu do tego zawodu. Nie ma jednoznacznego przepisu wg mnie przynajmniej ja go nie poznałem, bo umysł mam otwarty i cały czas staram się uczyć.
Co do obrazku to typowy dla katalogów petzla czy sr przy wchodzeniu na konstrukcje czy drabiny. Chodzi o to że podczas wspinania powyżej punkt wpięcia masz amortyzator który dba o to aby siła na Twój kręgosłup nie była większa niż 6 kN, długi temat...
Generalnie nie każde wejście ponad punkt bazowy to wsp 2, musiałbyś wejść pionowo nad bazę (na długość liny) i spaść bez ograniczenia prędkości wtedy możesz osiągnąć ~2 chociaż założenia wsp zadają ze lina nie pochłania energii co nie jest do końca prawdą. Wsp 2 jest umowny w rzeczywistości możemy doprowadzić do 1,8 ... chyba że użyjemy liny z włókien dyneemy, wtedy zostaje uprząż, która pochłonie część energii...
ok wracając do tematu pracując na drt mamy 2 razy większą długość liny niż normalnie więc nie można osiągnąć 2 ewentualnie 1 w skrajnych przypadkach.
   
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 25, 2015, 22:17:02 »

faktycznie, osiagniecie "wspolczynnika 2" podczas normalnej pracy na drzewie graniczy z cudem (chociaz nie takie sztuki mozna zobaczyc w watku "jak nie ciac"). nadal jednak uwazam, ze obrazek Suszkina jest wart zastanowienia biorac pod uwage paskudne wlasciwosci przyspieszenia ziemskiego.
"what goes up must come down"
https://www.youtube.com/watch?v=kK62tfoCmuQ
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 25, 2015, 22:28:03 »

ale prawde powiedziawszy tego DRT nie rozumiem, owszem, mamy 2 razy wiecej liny niz na SRT, ale odleglosc od punktu asekuracji do climbera jest taka sama, jak ktos jest 5m ponizej punktu asekuracji, to jest 5m, tyle, ze ma nad soba 10m liny w DRT (2x5) albo 5m na SRT.
Porusza sie 2x wolniej z 2x mniejszym wysilkiem powodujac 2x wieksze obciazenie punktu asekuracji - ale nie jest 2x nizej!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 25, 2015, 22:29:21 »

Jeżeli to ma jakieś znaczenie to podaję : "Katalog PETZL 2008 dla profesjonalistów, strona 7".
Adam, na dalekie boczne odejścia to myślę, że jak najwyższy punkt zaczepienia, unikanie poprzecznych przeszkadzających gałęzi nad nami,  patrzenie pod nogi po czym się chodzi - szczególnie liście, ewentualnie podwójna ląża. Oczywiście buty z przyczepną podeszwą.  Na konary odchodzące skośnie ostro "pod górę"  niekiedy drugi komplet liny + prus albo jak tam kto woli przyrządy. Na naprawdę trudne odejścia to już tylko boso z półrocznymi nie obcinanymi pazurami  ;D.
Lobo z osiągnięciem dwójki to ja jednak nie liczyłbym podwójnie odcinka od wspinacza do wpięcia bo tak samo boli jak na pojedynczej linie chyba , że mamy dynemę.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 25, 2015, 23:05:08 »

jak ktos jest 5m ponizej punktu asekuracji, to jest 5m, tyle, ze ma nad soba 10m liny w DRT (2x5) albo 5m na SRT.
Porusza sie 2x wolniej z 2x mniejszym wysilkiem powodujac 2x wieksze obciazenie punktu asekuracji - ale nie jest 2x nizej!

I jest 2x więcej liny która amortyzuje upadek, każda lina do pracy ma ok 3-5% rozciągliwości, przy srt  bedziemy mieli np 4% z odległosci od bazy, a w DRT już będzie to 8% od bazy( 2x więcej liny).
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 25, 2015, 23:21:35 »

faktycznie, jak ktos ma pazurki, to i lina mu niepotrzebna
https://c1.staticflickr.com/3/2887/9429614206_ff4577d408.jpg
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 25, 2015, 23:31:33 »

@Krzychu
oczywiscie, ze tak, ale kosztem jest obciazenie stanowiska. nie ma nic za darmo.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

wektor

  • GG: 7305305
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 25, 2015, 23:35:28 »

sry Wektor takiej głupoty nie słyszałem dawno...
Masz racje uprząż do ochrony przed upadkiem powinna posiadać także część piersiową...
Lecz nie wynika to z faktu niebezpieczeństwa wypadnięcia z uprzęży. Idąc tym tropem 3/4 wspinaczy skałkowych wypadała by jak ptak z gniazda i sport ten mógłby być uznany za niebezpieczny.
Uwaga część górna musi być obecna ze względu na specyficzne podejście normy do pracy na linach. Pracując w tej branży używasz 2 niezależnych lin, jedna do przyrządu zjazdowego a 2 do przyrządu asekurcyjnego. oba przyrządy muszą być wpięte do różnych punktów. punkt A - asekuracyjny (piersiowy lub znajdujący się na plecach) służy do wpięcia asekuracji.
Jak zapewne wszyscy wiedzą na drzewach pracuje się innymi technikami...
kolejna sprawa - w pracy nie mówi się o wsp 2, możemy doprowadzić do odpadnięcia o wsp 1 to jest max ale wartość 2 jest niedopuszczalna.
teraz kolejna sprawa
Jeśli zastanawiacie się jaki jest powód użycia techniki drt to teraz pomyślcie nad wsp odpadnięcia długość lutu / długość liny ...
W pracy na drzewach tej liny mamy 2 razy tę samą długość więc wsp odpadnięcia jest dużo mniejszy niż na drt.
Sorry za nieład i pewnie niejasny przekaz myśli, ale to tak na szybko
miłego wieczoru

Nie chciałem się zagłębiać szczegółowo w techniki pracy w przemysłówce, które są jednak inne, niż w naszej branży i tu się z tobą zgodzę, co do dodatkowego punktu wpięcia na plecach itd... Aczkolwiek tej "głupoty" której napisałem, sam sobie nie wymyśliłem. Co do wspinaczki skałkowej, to zaleca się wręcz stosowanie uprząży górnej, np.:
- u dzieci, które mają inne proporcje ciała (czykaj mniej masy w okolicy bioder) - uprząż pełna,
- przy wspinie z dużym plecakiem - dopinana piersiowa.
Są to przypadki, gdzie teoretycznie w związku z wyżej położonym środkiem ciężkości ciała, istnieje większe zagrożenie obrócenie wspinacza.
Ale ok, koniec tematu, bo zrobi się off..
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 26, 2015, 19:25:16 »

Lobo z tym wsp przy srt to chyba coś nie tak zapominasz o linie do podstawy pnia, chyba że wieszasz linę na zaciąg w bazie to będzie jak mówisz. Moim zdaniem przy drt 10 m pod bazą pracuje 20 m liny tak?
a przy srt pracuje 10 do bazy plus wysokość bazy nad ziemią plus obwód drzewa tak?
To nie jest takie proste że jedno jest be a drugie ok.
Chyba że ja coś pokręciłem to naprostujcie proszę 8)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 26, 2015, 19:39:24 »

tak masz racje, srt zrównałem do przemysłu, ale nie o tym piszemy w tym temacie więc...
uprząż jest ok wg mnie 
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 31, 2015, 13:21:14 »

Koledzy odnośnie waszych odwiedznych dylematów, wytrzymałości lin, szpeju, współczynników odpadnięcia etc., etc polecam lekture Schuberta Pita pt. "Bezpieczeństwo w skale i lodzie". Ta niesamowita lektura przybliża i wyjaśnia teoretycznie i praktycznie najczęściej popełniane błędy zarówno we wspinaniu wielościanowym górskim, jak i skałkowym. Techniki linowe to temat zbliżony, i wiele cennych informacji tam znajdziecie. Między innymi nt. lin ich wytrzymałości, starzenia, etc.etc. gość nawet obalił mit mikropęknięć w karabinkach nazwywając to kompletną bzdurą.

Co do uprzęży, wspinałem się w różnych, ale przemysłowe i wspinaczkowe mają się nijak do pracy na drzewach, inny rozkład sił. Sam tego doświadczyłem, wiadomo normy spełniać muszą wszystkie w zależności od przeznaczenia :) ale ja po kilku kontuzjach wyrzuciłem wszystkie pseudoarbro i kupiłem arbro i jest dobrze.
Hej
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2015, 13:26:44 wysłana przez harnas »
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 31, 2015, 13:51:23 »

Obalając mit mikropęknięć udowodnił, że są ? Tylko po co to udowadniać jak po czasie i tak widać gołym okiem ? A jak nie widać to można niekiedy poczuć.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 31, 2015, 14:00:47 »

Harnaś dziwny jesteś albo ci sie nudzi w domu.
NAjpierw pytasz o używana  uprząz , potem wyskakujesz z wiedzy a teraz piszesz że juz dawno po kontuzjach kupiłeś uprząż arbo :o :o ???
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Lobo

  • Administrator
    • Timber
Odp: Uprząż dla ubogich , a co z normami ?
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 31, 2015, 22:10:44 »

szybko ogarnął temat...
nie chce mi się polemizować i robić offa.
mikropęknięcia to nie mit, udowodnić mogą to badania ndt, prądów przewodzących i inne.

Zgłoś do moderatora   Zapisane
 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45